194
BLOG
Kilka miesięcy temu Europę zaatakowała fala "uchodźców" z Afryki Północnej i Bliskiego Wschodu nikt nie spodziewał się napięć politycznych. Zdaniem europejskich polityków skala tego zjawiska zaskoczyła ich. Trudno w to uwierzyć, gdy od 3 lat do Brukseli i innych europejskich stolic docierały sygnały o przepełnionych obozach w Turcji, Jordanii i Libanie. Kiedy wybuchła bomba humanitarna i europejskie granice forsują imigranci i uchodźcy Bruksela wreście zauważyła problem. Tylko, że teraz to jest po fakcie i kreuje się głupie pomysły o kwotach imigantów dla poszczególnych państw. Słusznie pytają narody środkowoeuropejskie czemu one maja ponosić odpowiedzialność za błędną politkę siły realizowaną przez lata w krajach takich jak IRAK, Syria czy Libia? Trudno się dziwić, że ludzie pozbawieni domu, pracy i przyszłości szukaja bezpiecznego miejsca na ziemi. Nie wolno zapomnieć, że wśród tych osób są także ekstremiści gotowi zabijać w imię walki z nieiwernymi. Owszem zdecydowana większość to spokojni ludzie problem w tym, że wychowali się w odmiennej kulturze niż nasza i nie chcą się asymilować i podporządkowywać naszym zasadom kulturowym i obowiązującemu prawu. Wreście kwestia najważniejsza Europa zwłaszcza takie kraje jak Niemcy, Szwecja czy Wlk. Brytania znane są na świecie z rozbudowanych systemów socjalnych. Zapomniały o swojej tożćsamości kulturowej, której efektem są brak demografi i wypieranie rodzimych nacji przez obce narodowości. W niektórych miastach zachodnich nie ma choinek i Świąt Bożego Narodzenia bo większość stanowią tam muzułmanie a Ci nie życzą ich sobie. Polska, Węgry, Słowacja nie pasują do tego modelu i z tego względu się buntują. Czymś innym jest pomoc prześladowanemu czymś innym jest zgoda na podsuwanie nam konia trojańskiego.


Komentarze
Pokaż komentarze (1)