117
BLOG
To co się dzieje wokół Trybunału Konstytucyjnego i jak łatwo dzieli się Polaków jest zdumiewające. Polska polityka zeszła na ulice. Po jednej stronie stoją przeciwnicy okrągłego stołu a po drugiej piewcy III RP. Nikt jednak nie stoi po stronie rozsądku i prawa. Trzeba powiedzieć, że zawsze tak było! A historia uczy jakie tego są konsekwencje. Rok 1926 jest tego najlepszym przykładem. Po co mówić o gospodarce i reformach skoro można nastawić jednych na drugich i głosić i ludziach gorszego sortu. A lud niech czeka na swoje marzenia jak czeka od 1989r. Zrobić rewolucje i zwalić wszystko na chaos i trudną sytuacje ekonomiczną. I kolejne stracone lata a syte brzuchy nielicznych. Taki stan trwa zbyt długo a końca jego jakoś nie widać. My Polacy mamy podstawową wadę budzimy się zawsze po szkodzie i nie potrafimy ze sobą dyskutować a co za tym idzie znajdywać optymalnych rozwiązań problemów. Wolimy awantury, podziały na zdrajców i tylko patriotów. Zapominamy wtedy czym jest państwo i po co jest prawo stanowione. To smutne! Wolimy populistów i demagogów od racjonalistów. A gdzie w tym wszystkim jest Polska i Polacy? Gdzie rozsądek?


Komentarze
Pokaż komentarze (1)