Wspomnijcie jutro rano... (17/12/....)
Janek Wiśniewski przeszedł do legendy dzięki strofom Krzysztofa Dowgiałło - w rzeczywistości zabity na Gdyni-Stocznia osiemnastoletni robotnik nazywał się Zbyszek Godlewski. Tekst oryginalny - bez przeróbek znanych z filmu Andrzeja Wajdy.
Linia audio jest tutaj (o ile rozpoznaję) z I Przeglądu Piosenki Prawdziwej, w gdańskiej hali Oliwii (sierpień'81).
Stoczniowcy Gdyni, Stoczniowcy Gdańska - IDŹCIE DO DOMU...
SKOŃCZONA WALKA...
*swoją drogą: Krzysztofa Dowigiałło - autora słynnego tekstu zdarzało mi się spotykać w latach '80. Nie znaliśmy wtedy 'drugiej historii' autora muzyki do tej ballady - patrz napisy na w/w filmie.


Komentarze
Pokaż komentarze (1)