testigo testigo
361
BLOG

Polska - Francja. Moja miłość

testigo testigo Rozmaitości Obserwuj notkę 8

Męczyłem się z tym meczem, nie wiedząc co bardziej mnie wkurza - bezradność reprezentacyjnych kopaczy czy bełkot Szpakowskiego, dopatrującego się w każdym trafieniu nogą w piłkę nadziei Biało-Czerwonych na Euro 2012.

W 90. minucie moja miłość przyszła z miseczką pachnących trusklawek ze śmietaną.

"Ile do końca?" - zapytała z zainteresowaniem.

"Sędzia doliczył jeszcze jedną minutę" - powiedziałem, czując politowanie we wcześniejszym pytaniu.

"A ile jest?" - w głosie brzmiała cierpliwość psychoanalityka.

"Masz wynik w górnym rogu ekranu... I to po samobóju..." - odparłem czując, że czas na mecz był zmarnowany.

"No, widzisz!" - moja miłość skwitowała to ciepłym uśmiechem - "Przynajmniej NAM Francuzi NIE STRZELILI!"

 

- i jak tu jej nie kochać?!

;)

testigo
O mnie testigo

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (8)

Inne tematy w dziale Rozmaitości