Ostatnio, wśród osób popierających raport końcowy KBWL LP bardzo modne stało się powoływanie na katastrofę Boeinga 727-225 należącego do Eastern Air Lines, który rozbił się niedaleko lotniska JFK w Nowym Jorku, 24 czerwca 1975 roku.

|
||
|
|
New York, JFK Kennedy Airport, 24.06.1975
|
Lotnisko Smoleńsk Północny, 10.04.2010
|
|
|
Boeing 727-200 (225)
|
Tu-154M
|
|
Załoga
|
3
|
4
|
|
Liczba pasażerów w czasie wypadku
|
124
|
96
|
|
Długość
|
46,7 m
|
47,9
|
|
Wysokość
|
10,36 m
|
11,40 m
|
|
Szerokość kadłuba
|
3,76 m
|
3,80 m
|
|
Rozpiętość skrzydeł
|
32,92 m
|
37,55
|
|
Powierzchnia nośna skrzydeł
|
157,93 m²
|
201,50 m²
|
|
Maksymalna masa startowa
|
95 028 kg
|
100 000 kg
|
|
Masa w chwili wypadku
|
ok. 63 975 kg
|
ok. 77 886 kg
|
|
Prędkość maksymalna
|
956 km/h
|
950 km/h
|
|
Prędkość w czasie zderzenia z wieżą/brzozą
|
ok. 234 km/h
|
ok. 269 km/h
|
|
Maksymalna ilość paliwa
|
37,02 t
|
39,75 t
|
|
Ilość paliwa w czasie wypadku
|
ok. 5,5 t
|
ok. 11,0 t
|
|
Silniki
|
3
|
3
|
Boeing 727-225 jest modelem serii 200, a 225 w nazwie oznacza tylko, że został wyprodukowany dla Eastern Air Lines.Jak widać obydwa samoloty mają zbliżoną konstrukcję z 3 silnikami w części ogonowej, prawie jednakową szerokość i długość kadłuba, zbliżony zasięg i maksymalną prędkość. Tu-154M jest trochę większy, cięższy, ma mocniejszą konstrukcję, większą o 5 ton maksymalną masę startową, mocniejsze skrzydła (3 dźwigary zamiast 2) i o 22% większą powierzchnię nośną skrzydeł.
Ad. B)
Przebieg wypadku B727-225 Eastern 66
24 czerwca 1975 r. ok. godz. 16.05, samolot Boeing 727-225 lot 66 należący do Eastern Air Lines ze 124 osobami na pokładzie podchodził do lądowania na lotnisku JOHN F. KENNEDY w Nowym Jorku. Samolot podchodził do pasa 22L wykorzystując system precyzyjnego podejścia ILS w warunkach silnej burzy z wyładowaniami atmosferycznymi. O godz. 16.03:44 samolot dostał zgodę z wieży na lądowanie. Według relacji stewardesy, jednego z dwóch członków załogi która siedziała w ogonowej części, samolot podchodził do lądowania normalnie, przy niewielkich turbulencjach, przechylił się w lewo, bardzo mocno wzrosły obroty silników, samolot wzniósł się, potem wyrównał, zakołysał do przodu i tyłu i uderzył. Stewardesę szarpnęło do przodu, potem do góry, zobaczyła jak zapala się oświetlenie awaryjne pokładu i wypadają maski tlenowe. Następną rzeczą jaką pamiętała: "zobaczyłam, że wiszę w moim siedzeniu do góry nogami obok Boba. Oboje wisieliśmy na naszych pasach bezpieczeństwa. Oboje pokuśtykaliśmy z dala od miejsca katastrofy i usłyszeliśmy eksplozję". Świadkowie katastrofy opowiadali o silnych podmuchach wiatru i silnym wybuchu ognia na wysokość kilkuset stóp (120 - 150 m).
Samolot w momencie podchodzenia do lądowania nagle dostał się w uskok wiatru, który popchnął go w dół znacznie poniżej normalnej ścieżki schodzenia. Na wysokości 5,18m zahaczył lewym skrzydłem o wieżę nr 7 świateł podejścia do lądowania, później kolejno z wieżami 8 i 9 poważnie uszkadzając lewe skrzydło i tracąc jego zewnętrzną część. Mocno wzrosły obroty silników, przód samolotu podniósł się, następnie pomiędzy wieżami 9 i 10 przechylił na lewą stronę znacznie ponad 90o gdzie miał miejsce pierwszy kontakt z ziemią. Kąt nachylenia ścieżki lotu między pierwszym miejscem kontaktem z wieżą nr 7 a śladem na ziemi wynosił 4,5o. W pobliżu początku wyżłobienia w ziemi o długości ok. 104m biegnącego równolegle do świateł podejścia od wieży nr 10 do wieży nr 13, znaleziono 3 duże fragmenty lewego skrzydła. Samolot uniknął zderzeń z wieżami 10, 11 i 12, w pobliżu wieży nr 13 zmienił kierunek o 15o i zaczął zderzać się kolejno z wieżami 13, 14, 15, 16 i 17. Rozpadający kadłub przemieszczał się dalej po przylegającym do lotniska bagnistym obszarze; największe fragmenty samolotu - w tym część ogonowa - przeleciały przez drogę Rockaway Boulevard, przerwały druciane ogrodzenie i zatrzymały się. Pożar pojawił się w momencie gdy doszło do uszkodzenia lewego skrzydła i wycieku paliwa. Postępująca destrukcja kadłuba powodowała dalszy wyciek paliwa, a na końcu doszło do jego wybuchu.
Niestety raport nie precyzuje wielkości szczątków, w tym lewego skrzydła, brak jest też wykresu trajektorii poziomej i szczególnie interesujących parametrów - pracy silników, kątów natarcia, pochylenia i przechylenia. Rozpiętość skrzydła B727-225 to ok. 14,5 m. Odległość między wieżą nr 7 a miejscem na które raport wskazuje jako pierwszy kontakt z ziemią to 70-80 m. Aby kontakt z ziemią miał wystąpić dopiero w czasie przelotu między wieżami 9 i 10, przy przechyleniu grubo ponad 90o samolot musiałby wznieść się na tym odcinku na wysokość albo wyższą niż 14,5m jeśli skrzydło było całe, lub proporcjonalnie niższą do utraconego fragmentu. Ale jak w takim razie mógłby zostawić nienaruszone wieże 10, 11 i 12? Kąt pochylenia na lewo nie mógł znacznie przekraczać 100o inaczej samolot zawadziłby prawym skrzydłem o mijane wieże. Czy wyżłobienie w ziemi opisane w raporcie jako "Gouge Dirt" które przebiega wzdłuż wież w odległości nie większej niż na ok. 8m spowodował samolot? Stewardesa nic nie wspomina o tak dużym przechyle (grubo ponad 90o) dopiero później po uderzeniu samolotu następną rzeczą jaką zobaczyła, było jak wisi do góry nogami przypięta pasem. W pobliżu początku wyżłobienia znajdowały się 3 duże fragmenty lewego skrzydła. Czy odłamały się kiedy samolot zawadził o ziemię czy też w wyniku kolizji skrzydła z wieżą 8 lub 9? Po prawej stronie osi łączącej wieże, między wieżami 9 i 10 znaleziono fragmenty lewego skrzydła - fragment dolnego poszycia, zewnętrzną część skrzydła z siłownikiem, zewnętrzną część skrzydła z czerwoną lampką, a na linii łączącej wieże - dwa fragmenty krawędzi natarcia skrzydła.
Czy samolot rzeczywiście zwiększył przechył ponad 90 stopni? W oficjalnym raporcie jest napisane "According to one of the attendants, the aircraft rolled to the left, and she heard engine power increase significantly. The aircraft then rolled upright and rocked back and forth. She was thrown forward and then upright" natomiast prasa cytowała wypowiedź stewardesy"My first recollection is that the plane rolled to the left and full thrust power was applied" Miss Mooney said."We lifted up, then we leveled out and hit.It felt like we were going over a rocky road."[15] To co różni tą wypowiedź od raportu jest stwierdzenie, że samolot wyrównał do poziomu (leveled out) ale nie wiadomo czy z przechyłem na lewą stronę czy nie. Z kolei inna ofiara wypadku Egon Luftaas, który przeżył katastrofę powiedział "Going in for a landing, the pilot went too much to the left. You know, with one wing down, not two. Then there was an explosion. Everyone was flinging around. After that I only remember the fire." [3] - "podchodząc do lądowania pilot odszedł za bardzo w lewo, rozumie Pan, z jednym opuszczonym skrzydłem a nie dwoma. Potem był wybuch. Wszystkich miotało dookoła. Potem, tylko co pamiętam to ogień". Media pisały również "As it skidded along the ground, the big airliner spun across heavily travelled Rockaway Boulevard, but did not strike any vehicles. Then it flipped upside down." [4] - co by oznaczało, że ślizgając się samolot (to z niego zostało) obrócił się dopiero na końcu po osiągnięciu drogi Rockaway Boulevard. W kolejnych artykułach można jeszcze przeczytać:
"Finally, at about 4:05 P.M., the Eastern plane, a Boeing 727 carrying 124 persons, ran into several steel approach light stanchions less than half a mile from the runway threshold.Then it rose momentarily, smashed some more stanchions, flipped over and disintegrated"[14] - (...)samolot wpadł na kilka wież świateł podejścia w odległości mniejszej niż pół mili od progu pasa. Następnie momentalnie się wzniósł, uderzył kilka kolejnych wież, przekręcił się i rozpadł.
"Sixteen hours earlier an Eastern Airlines 727, screaming in low for a landing on Runway 22L, had sheared the towers off a long colonnade of lamp stanchions, hit the ground, bounced, veered wildly to the left, tumbled on and, in a final holocaustic spasm, blew apart, killing 110 of its 124 occupants."[13] - (...)samolot ściął wieże wzdłuż długiej kolumnady wież oświetleniowych, uderzył w ziemię, odbił się, skręcił gwałtownie w lewo, runął i w końcowej fazie skurcz holokaustycznego podrygu wybuchł.
"The plane has left an early discernible trail of wreckage a half-mile long, from the first light tower it hit, Number 24-10, to the great twisted carcass of the fuselage, gouging the concrete of the southbound lane of Rockaway Boulevard where it finally came to rest in a ball of fire. Along the way it shed a wing, visible on the rise of the hill to the right; an aileron; its hydraulic system; a stabilizer drum; a wing tank plate. Much of the metal is too small or too twisted to be recognizable."[13] -Samolot pozostawił ślad szczątków o długości pół mili (800m), biegnący od pierwszej wieży świateł w którą uderzył, numer 24-10, do wielkiej poskręcanej skorupy kadłuba, robiąc żłobienie w betonowym południowym pasie Rockaway Boulevard, gdzie w kuli ognia w końcu się zatrzymał. Po drodze stracił skrzydło, widoczne na wzniesieniu wzgórza po prawej stronie, lotkę, system hydraulicznego; bęben stabilizatora; płytę zbiornika w skrzydle. Większość metalu jest zbyt mała lub zbyt poskręcana aby można ją rozpoznać.
Kiedy rozpoczęły się zeznania świadków przed NTSB (8.09.1975) w prasie pojawiło się kilka krótkich wypowiedzi:
Świadkowie widzieli jak samolot skręcił mocno w lewo i uderzył w wieże podejścia, a także mówili o bardzo silnym wietrze. Ciekawe, czego dotyczyła ostatnia cytowana wypowiedź "extreme shift of about 90 degrees" (ekstremalne przesunięcie o około 90 stopni) - samolotu w stosunku do kierunku lotu?

Wykresy parametrów w końcowej fazie
lotu (ALT, IAS, HDG, G's) z oficjalnego raportu

Korelacja FDR, CVR i danych
radarowych z oficjalnego raportu

Trajektoria pionowa

Trajektoria pionowa z prędkością
Ad. C)
|
|
New York, JFK Kennedy Airport, 24.06.1975
|
Lotnisko Smoleńsk Północny, 10.04.2010
|
|
|
Boeing 727-200 (225)
|
Tu-154M
|
|
Warunki meteorologiczne, teren i przeszkody
|
· silne opady deszczu z wyładowaniami atmosferycznymi
· silne uskoki i porywy wiatru
· wiatr prawdopod. z kierunku 270o o sile do 25 m/s
· na wysokości ok. 120m kapitan zobaczył światła podejścia
· temperatura 25oC
· teren bagienny
· wieże świateł podejścia o wysokości 6m (20 stóp) wykonane ze stali niełamliwej
· duże głazy
|
· mgła, niska podstawa chmur
· widzialność pozioma przy ziemi ok. 100m, pionowa poniżej 20m
· wiatr przy powierzchni ziemi z kierunku 110-130o, prędkości 2-4 m/s;
· temperatura powietrza przy powierzchni ziemi – od +1,0 do +2,0oC
· teren lekko błotnisty
· pojedyńcze drzewa o średnicy od kilku do czterdziestu kilku centymetrów
|
|
Powód zniszczenia samolotu
|
kolizje z wieżami świateł podejścia, zderzenia z głazami i bagiennym terenem, pożar, eksplozja
|
kolizja z błotnistym gruntem i pojedyńczymi drzewami
|
| A | B | C |
zmienionej perspektywie i ze zdjęciem terenu
|
|
|
O ile w pierwszej chwili rzeczywiście możemy dopatrzeć się jakiejś analogii do katastrofy w Smoleńsku ze względu na liczbę szczątków na miejscu wypadku, o tyle przy bliższej analizie zaczynamy zauważać bardzo duże różnice. Według raportu KBWL LP destrukcja Tu-154M nastąpiła w wyniku uderzenia w ziemię.Wcześniejsze zderzenia z drzewami powodowały uszkodzenia samolotu, ale poza "pancerną brzozą" gdzie miała oderwać się końcówka lewego skrzydła, nie spowodowały poważniejszych uszkodzeń konstrukcji samolotu.Raport amerykańskiej komisji wyraźnie wskazuje, że zniszczenie samolotu nastąpiło przede wszystkim przez kolizję ze stalowymi wieżami. Wieże są w raporcie określone jako "niełamliwe", co doskonale widać na poniższych zdjęciach. Widać poskręcane i pogięte elelementy konstrukcji wież, ale nie widać żeby były ścinane.
Jeden z reporterów opisał to co widział przy kolejnych wieżach. Stosował inną numerację wież niż w oficjalnym raporcie NTSB. Pojawia się też różnica w ilości uszkodzonych wież w stosunku do końcowego raportu NTSB[9] (kopia artykułu: wieze.jpg).Na zdjęciu poniżej widać koła samolotu splątane z konstrukcją wieży o których wspomina w artykule.
Pomimo tak dużej defragmentyzacji samolotu, siedzenia w większości były odkształcone, poskręcane i porozrzucane wdłuż trajektorii upadku samolotu na długości 150-180 metrów. Pasy prawie wszystkich pasażerów po zapadnięciu się podłogi były zapięte i pozostały przyczepione do konstrukcji siedzeń.
Pomimo iż większość samolotu uległa dezintegracji, to jednak NTSB przy badaniu katastrofy mogła skorzystać zarówno z wypowiedzi ponad 30 świadków którzy widzieli katastrofę, jak i zapoznać się z relacją osób, które przeżyły wypadek.W przeciwieństwie do PKBWL LP, członkowie NTSB przeprowadzili rekonstrukcję fragmentów samolotu: "George A. Van Epps, regional NTSB director, said Tuesday night that the contents of die "black Box" were to be transcribed early today and sent to the investigating team working out of his offices at JFK. The aircraft wreckage will be removed from the crash site in a few days, he said, and taken to a location where portions of it can be reassembled to determine what caused the crash." - tłum.George A. Van Epps, regionalny dyrektor NTSB powiedział we wtorek wieczorem, że zawartość "czarnej skrzynki" miała dziś być wcześnie spisana i wysłana do zespołu śledczego, pracującego poza biurami na lotnisku JFK. Wrak samolotu zostanie usunięty z miejsca katastrofy w ciągu kilku dni i przewieziony do miejsca, w którym będzie można złożyć jego fragmenty w celu ustalenia przyczyn katastrofy." [10]
Ponieważ nie wiem w której części wrakowiska miała eksplozja, nie podejmę się próby analizy rozkładu szczątków Eastern 66 i Tu-154M pod kątem rozrzutu odłamków.
Ad. D)
O ile zwolennicy raportu KBWL LP bardzo chętnie powołują się na przykład katastrofy Eastern 66 w kontekście zniszczenia kadłuba, ilości odłamków i trajektorii lotu, o tyle temat ofiar starają się pomijać. Zaraz zobaczymy dlaczego.
Podsumowanie
Przypadek katastrofy Eastern Air Lines flight 66, tak radośnie ostatnio cytowany przez zwolenników oficjalnych raportów spłodzonych w pocie czoła, z niezwykłą wręcz starannością i profesjonalizmem przez MAK i KBWL LP, miał być jednym z koronnych przykładów potwierdzających zawarte tam wnioski i ustalenia końcowe. Niestety, towarzystwo tym razem się przeliczyło i to bardzo.
Konstrukcje i parametry początkowe obydwu samolotów tuż przed wypadkiem były rzeczywiście na tyle zbliżone żeby można je było porównać. Wątpliwości pojawiają się natychmiast przy doszukiwaniu się podobieństw końcowych trajektorii lotu. Wiemy napewno, że Boeing 727 doznał uszkodzeń lewego skrzydła, ale czy uderzył w ziemię w pozycji odwróconej? Raport jest zbyt lakoniczny, a zeznania świadków tylko mnożą wątpliwości. Bardzo duża ilość odłamków na miejscu katastrofy B727, porównywalna z liczbą odłamków w Smoleńsku, nie była spowodowana przez kontakt z kilkoma drzewami czy uderzeniem w ziemię, ale przede wszystkim przez zderzenia z wieżami, głazami, pożar i wybuch. Pomimo takiej destrukcji samolotu, część osób przeżyła. Mogłoby ich nawet być więcej, właśnie gdyby nie szalejący pożar i wybuch paliwa.
Wnioski pozostawiam czytelnikom.
Źródła:
- Report National Transportation Safety Board (NTSB)
- 110 Perish In Crash Of Eastern Jetliner Probe Lightning Struck Plane Approaching JFK, The Palladium-Times Newspaper, Wednesday June 25, 1975
- Perish In Crash Of 727 Jet, The Daily Press, Wednesday, June 25, 1975
- Airliner Crash Kills Over 100, Post Herald Wednesday, June 25, 1975
- Jetliner Crash Claims 110 Lives, Geneva New York Daily Times Newspaper, June 25, 1975
- Lightning May Have Hit Eastern Jet, The Citizen Advertiser, Wednesday, June 25, 1975
- Policeman Certain Lightning Hit Plane, The Herald Statesman, Yonkers, N.Y Wednesday, June 25, 1975
- Death came suddenly, The Herald Statesman, Yonkers, N.Y Wednesday, June 25, 1975
- Stanchions Line Trail To Disaster, The Herald Statesman, Yonkers, N.Y Wednesday, June 25, 1975
- National Safety Board Now Turns To The Why, The Herald Statesman, Yonkers, N.Y Wednesday, June 25, 1975
- Survivor Describes Crash, The Citizen Advertiser, Auburn, N.Y. Wednesday, June 25, 1975
- Plane crash cause probed, Delta Democratic-Times, Wednesday, June 25, 1975
- Violent Death Hovers At Grisly Crash Site, The Geneva Times, Thursday, June 26, 1975
- Pilot Of Earlier Flight Urged Air Controller To Change Runway Prior To Crash Of Jetliner, New York Times/Watertown Daily Times, July 1, 1975
- Stewardess Doesn't Believe That Lightning Hit Plane, NY Daily Press, Tuesday, Sept. 9, 1975
- Witnesses Tell Of Jet Crash, Daily Times, Tuesday, Sept. 9, 1975
- Weather demons in the sky, Popular Mechanics, January 1976
- An Analysis of Three Weather-Related Aircraft Accidents, Theodore Fujita, Fernando Caracena, Buletin American Meteorological Society, November 1977
"Eastern 66 lost airspeed suddenly at 91 m (300ft) when an 8m s-1 (16 kt) headwind changed in to a 6.4 m s-1 (22ft s-1) downburst. Evidently the aircraft flew straight in to the downburst center. The loss of airspeed and the intense downburst at 60 m (200ft) were so severe that the aircraft had no chance to go around. The aircraft did not deviate much from the approach center line because it flew through the dead center of the downburst celi. About 730 m (2400 ft) short of the runway, the left wing clipped some approach lights and the piane skidded 300 m (1000 ft) while breaking up." - Weather's Greatest Mysteries Solved!, Randy Cerveny, 2009
- Raport PKBWL LP



























Komentarze
Pokaż komentarze (245)