Niesiołowski po chamsku potraktował dziennikarkę – widzieliśmy to choćby na youtube. Oczywiście platformerzy stanęli w obronie tego chama, wymyślając niezłe androny, aż do oskarżenia dziennikarki o próbę zabójstwa (p)osła Niesiołowskiego. Teraz sam król Donald zabrał głos w sprawie i zapowiedział, że każe Niesiołowskiemu przeprosić. Okrasił to oczywiście retoryką „my jesteśmy kulturalni, więc trzeba przeprosić, stać nas na taki gest bo jesteśmy kulturalni, oni (opozycja) to chamy”.
Słowa Tuska „tym się różnimy od opozycji że przepraszamy za błędy” są zrozumiałe, opozycji trzeba zawsze dokopać, każda okazja jest dobra. Na tym m. in. polega polityka, opozycja robi to samo, też wykorzystuje każdą okazję by dokopać władzy. Oczywiście logiki w tym przepraszaniu przez Niesiołowskiego nie ma żadnej, bo czemu zmuszać Niesiołowskiego do przeprosin skoro nic złego ponoć nie zrobił ? Ja już się oblizuję na te łamańce myślowe, jakie będzie musiał zastosować Niesiołowski i jego miłośnicy, no bo przecież najpierw chcieli dziennikarkę oskarżać o napad na (p)osła a teraz trzeba będzie przepraszać. Jak znam życie, to uzasadnienie będzie mniej więcej takie „szef kazał, to przepraszam, my platformerzy potrafimy przeprosić nawet gdy nie ma za co, ale swoje uważam”.
Szkoda w tym przypadku bardzo, że 99% mediów jest po stronie PO, wyciszą sprawę a mogło być tak wesoło … Nawet pojawiły się wezwania do bojkotu Niesiołowskiego przez media, w końcu jakaś tam solidarność zawodowa obowiązuje nawet w tak parszywym towarzystwie jak dziennikarze, ale myślę, że nadrzędna okaże się decyzja szefów medialnych a zarazem prawdziwych władców Polski – ważniejsze jest niszczenie PIS a do tego Niesiołowski jest najlepszy. Będzie więc dalej zapraszany. Idę o zakład, że w żadnej telewizji, żadnej gazecie, żadnym portalu nie pojawi się już nawet napomknienie o tym wezwaniu do bojkotu – mordy w kubeł.


Komentarze
Pokaż komentarze