Ostatnie sondaże dość zgodnie pokazują zrównanie się PO z PIS w poparciu u wyborców.
Ciekawe jest przeanalizowanie, jak się miały sondaże do wyników wyborczych w przeszłości.
|
|
|
PO |
PIS |
||
|
|
|
sondaż |
wynik |
sondaż |
wynik |
|
2007 do sejmu |
|
39 % |
42,00 % |
29 % |
32,00 % |
|
2006 samorządowe |
Burmistrzowie, wójtowie i prezydenci miast |
32 % |
3,13 % |
24 % |
1,87% |
|
|
Sejmiki wojewódzkie |
|
27,18 % |
|
25,08 % |
|
|
Rady powiatów |
|
12,40 % |
|
19,76 % |
|
|
Rady gmin |
|
4,47 % |
|
7,71 % |
|
2010 prezydenckie |
|
55 % |
53,00 % |
29 % |
47,00 % |
|
2011 do sejmu |
|
31 % |
39,00 % |
22 % |
30,00 % |
|
2010 samorządowe |
Burmistrzowie, wójtowie i prezydenci miast |
48 % |
89 sztuk |
27 % |
68 sztuk |
|
|
Sejmiki wojewódzkie |
|
30,89 % |
|
23,05 % |
|
|
Rady powiatów |
|
20,91 % |
|
17,25 % |
|
|
Rady gmin |
|
6,82 % |
|
7,00 % |
Wnioski
- w roku 2007 wyniki pokryły się z sondażami, PO wyraźnie wygrała z PIS, chyba raczej kosztem Samoobrony i LPR niż PIS.
- W wyborach samorządowych 2006 PIS miał prawie w każdej kategorii lepszy wynik niż PO w sensie oddanych głosów ! PIS wg sondaży miał przegrać z PO o ok. 8% a w sensie oddanych głosów miał wynik często lepszy niż PO. Należy więc przyjąć, że przy urnie PIS miał wynik lepszy niż w sondażach o ok. 10%.
- W wyborach samorządowych 2010 PIS miał gorszy wynik niż PO. Jednak ostateczny wynik PIS był lepszy niż wskazywały sondaże, bo sondaże wskazywały przegraną PIS o ponad 20% a w rzeczywistości w radach gmin PIS nieznacznie wygrał z PO, najbardziej przegrał w sejmikach wojewódzkich, ale o ok. 7-8% a nie o 20%. Przy urnie PIS miał wynik lepszy niż w sondażach o ok. 12%.
- O zwycięstwie nie decyduje, kto zebrał najwięcej głosów tylko kto utworzy większościową koalicję – a tu PO od 2006 roku prawie wszędzie „wykolegowała” PIS dogadując się z PSL czy SLD.
- W wyborach prezydenckich 2010 PIS (Kaczyński) znowu nadrobił 10-15% w stosunku do sondaży.
- Wybory sejmowe 2011 PIS wyraźnie przegrał i chyba po raz pierwszy różnica do PO była zgodna z sondażami.
- Widać, że im bliżej dużego miasta tym większa przewaga PO. Gdy mieszkańcy większych miast zaczną odczuwać negatywne skutki rządów PO (a chyba już zaczynają) – może nastąpić zmiana w polskiej polityce.
Wnioski ogólne:
- Zazwyczaj przy urnie wyborczej wynik PIS jest ok. 10-15% lepszy niż w sondażach, choć w 2011 był wyjątek.
- Media w 99% popierają Po i prowadzą ostrą kampanię przeciw PIS. W tej sytuacji należy uznać notowania PIS za dobre.
- Podstawowy problem z wyborami to taki, że są one fikcją. Wszystko zależy od kampanii (głównie telewizyjnej) a media mają w ręku ludzie przychylni PO. Póki to się nie zmieni, póty PIS-owi trudno będzie wygrać wybory. A na zmianę w mediach liczyć nie ma co, bo PO w rządzie i sejmie jest dla decydujących w Polsce rozwiązaniem najlepszym, majątki najbogatszych nigdy nie rosły tak szybko jak za rządów Tuska. PO przez 5 lat mocno się zużyła, ale wystarczy poświęcić Tuska, mianować premierem Schetynę i ludzie „łykną” kolejną „odnowę”.
- Rządy PO skończą się dla Polski katastrofą finansową. Wg danych Unii Europejskiej wielkość długu do PKB wynosi dla Polski prawie 57%, gdy dla innych krajów porównywalnych z Polską jest to ok. 46%. Najgorsze w rządach PO jest to, że przez te 5 lat zmarnowali okazję do „postawienia Polski na nogi”. Ten kto przyjdzie po PO zastanie sytuację o niebo gorszą niż była w 2007 roku. Zapłacimy za to wszyscy i to na kilka pokoleń.


Komentarze
Pokaż komentarze