Politycy światowi, w tym Kwaśniewski, ostro zaangażowali się w obronę Julii Tymoszenko.
Nie wiem, czy zarzuty stawiane Tymoszenko były prawdziwe czy nie i czy skazano ją słusznie czy nie. Skłaniam się do opinii, że ma niejedno na sumieniu, jak każdy polityk powyżej pewnego szczebla.
Kiedyś nieco interesowałem się historią. Głównie chciałem uzyskac odpowiedź na pytanie - czy jesteśmy inni niż kilkaset lat temu, czy nastąpiły zmiany jakościowe a nie tylko ilościowe.
W dawnych czasach była szlachta i arystokracja. Byli oni praktycznie ponad prawem, w każdym razie gdy taki „szlachetnie urodzony” popadał w kłopoty, to natychmiast ruszały mu w pomoc zastępy innych „szlachetnie urodzonych” z godnie z zasadą „od naszego wara”.
Wychodzi na to, że współcześni politycy to nowa arystokracja. Kwaśniewski i inni nawet pojadą na Ukrainę dla Julii a jakoś nie przypominam sobie, by politycy przyjeżdżali do Polski czy innych krajów, gdy już nie tylko sadzano „nieszlachetnie urodzonych”, ale i czasem ich zabijano. Nic się nie zmieniło przez setki lat, tylko kto inny jest teraz „nietykalnym”. Nastąpiła wymiana jednej arystokracji na inną, ale system nadal trwa – „są równi i równiejsi”. Nie ma żadnej „demokracji” ani „równości”
Czas obali kolejną arystokrację. Wprawdzie pojawi się z czasem nowa, ale przynajmniej zajmie to trochę czasu a w tym czasie da się życ zwykłym ludziom.


Komentarze
Pokaż komentarze (2)