Na portalu wp.pl notka o ojcu braci Kaczyńskich. Ogólna wymowa – był małym pokurczem, żona go nie kochała, wyszła za niego z przypadku, był „nikim”.
Oczywiste jest odniesienie do Jarosława Kurskiego publicznie wypowiadającego się o Tusku, że miał dziadka w Wehrmachcie. Ja jednak widzę pewną ZASADNICZĄ różnicę:
Kurski mówił o fakcie a nie wyrażał opinii o Tusku. Intencją było oczywiście narobienie Tuskowi kłopotów (w Polsce nadal miec w rodzinie przodka służącego Niemcom – nawet jeśli to służenie było nie do końca dobrowolne lub wynikało z tamtych realiów – jest czymś odczytywanym negatywnie), ale to był fakt, chyba istotny w odniesieniu do polityka tej rangi. Teraz w odniesieniu do rodziny Kaczyńskich jest tekst nie odnoszący się do faktów a jedynie wyrażający opinię i to oczywiście pogardliwą.
Nie wierzę, że ta notka to taki dziennikarski wybryk. To umieszczono na portalu na wyraźne zamówienie. Kampania opluwania Kaczyńskiego i PIS trwa …


Komentarze
Pokaż komentarze (2)