tkw tkw
230
BLOG

Ku pamięci

tkw tkw Polityka Obserwuj notkę 2


Ponieważ w rp.pl usuwa się komentarze, postanowiłem zamieścic ku pamięci swój komentarz do artykuliku Piotra Semki z 05.10.2012 p.t. "Jak się chce to można! "

Mój komentarz:


"

Miałem nie komentować na rp.pl (z powodu usuwania komentarzy przez moderatora), ale tym razem skomentuję. Ku pamięci zamieszczę też ten komentarz na innych forach.

 

Ponieważ sam opozycjonistą byłem i swoje w stanie wojennym odsiedziałem, to uważam, że mam moralne prawo w tej sprawie się wypowiedzieć.

 

Wielu ludzi dużo poświęciło dla wolnej Polski – nie zdobyli zawodu, majątku – bo „knuli” i nie mieli czasu na „ustawianie się”. Często wyrzekły się ich rodziny ze strachu przed represjami. Potracili co mieli na skutek konfiskat i grzywien, stracili najlepsze lata w więzieniach a do tego stracili zdrowie.

A Polska to kraj, który bardzo dba o to, by byłym funkcjonariuszom PRL nie tylko włos z głowy nie spadł, ale by w tzw. „wolnej Polsce” mieli się jak pączki w maśle. Uważam, że Polska, która tyle ludziom opozycji zawdzięcza, powinna im pomóc dziś, gdy są już starzy i gdy odczuwają negatywne skutki dawnych porywów patriotycznych (bieda, brak pracy, rozpad rodziny itd.). Uważam, że powinny być takie możliwości, ale MOŻLIWOŚCI to nie jest OBOWIĄZEK z ich skorzystania. Każdy, komu taka pomoc i wdzięczność państwa by przysługiwała musi we własnym sumieniu rozstrzygnąć, czy powinien po tę pomoc sięgnąć czy nie. I nikt, kto w tamtych czasach palcem dla Kraju nie kiwnął, nie ma dziś moralnego prawa robić komuś wyrzutów, jeśli skorzysta z pomocy Ojczyzny, dla ratowania której znalazł się w tarapatach. I wiem, że najbardziej pluc będą ci, co w PRL ograniczali się do mądrzenia się przed żoną przy kolacji że „ja to bym tę komunę pogonił !”. Takie mądrzenie się nic nie kosztowało a i dziś plucie też jest bezkarne, czego dowodzą fora internetowe.

 

Gdy czytam wypowiedzi, że „ja to działałem dla idei” albo „myślałem że działałeś z patriotyzmu a ty teraz łapę wyciągasz po pomoc”, to przypomina mi się podobne wystąpienie Michnika w sejmie. Też grzmiał z mównicy, gdy sejm rozpatrywał wprowadzenie możliwości pomocy dawnym opozycjonistom. Gdy Michnik wypowiadał się w sejmie (właściwie wrzeszczał), to szlag mnie trafiał. Facet sam się ustawił w nowej rzeczywistości i zupełnie miał „gdzieś”, że inni nie mieli takich możliwości.

 

Niech każdy sobie uczciwie odpowie na pytanie, czy kraj, który dziś wypłaca sowite emerytury dawnym funkcjonariuszom PRL powinien zrobić cokolwiek dla swoich prawdziwych obrońców, czy nie. Ja osobiście o tę pomoc zabiegać nie będę, nawet jeśli mam do niej prawo. Nie muszę, radzę sobie sam.

 

"

tkw
O mnie tkw

Normalny

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (2)

Inne tematy w dziale Polityka