Codziennie jeżdżę trasą szybkiego ruchu. Dwa lata temu położono na niej nowy asfalt. Rok temu załatano dziury po zimie, łat było więcej niż asfaltu położonego przed rokiem. Teraz droga znowu jest zamknięta - kładziony jest nowy asfalt.
Intuicja podpowiada mi, że teraz asfalt kładzie ta sama firma co dwa lata temu i rok temu i co rok kasuje swoje. Ale może się mylę i firma sprzed dwu lat zbankrutowała po wypłacie odszkodowania za sfuszerowaną robotę.
Polska to bardzo bogaty kraj, nie słyszałem o innym kraju, w którym na drodze co rok kładzionoby nowy asfalt. Mawiają, że jak arabskiemu szejkowi zapchają się popielniczki w Rolsie, to kupuje nowy. No ale w Polsce szejków nie ma, pod świetlanymi rządami Donalda panuje demokracja, praworządnośc, gospodarnośc, rozum.
Wiem - naiwny jestem.


Komentarze
Pokaż komentarze