tkw tkw
171
BLOG

Terroryści ?

tkw tkw Polityka Obserwuj notkę 0

Znowu jest okazja do odmieniania słowa "terroryści" przez wszystkie możliwe przypadki. Myślę jednak, że nie powinniśmy używać tego określenia (i wielu podobnych).

Nazwa jest ważna. Użycie nazwy najczęściej z góry ustawia nazwanego w pożądanej przez używającego nazwy pozycji. Terrorysta ? To ktoś z definicji zły, nie trzeba tego uzasadniać, terrorystów się zwalcza i już. Polnishe banditen ? Też ustawiało sprawę - dla Niemców. A dla nas to byli "partyzanci", "bojownicy", "żołnierze" - okazuje się, że nazwa bardzo determinuje stosunek do tego co nazwane. Więc może jakby zamiast słowa "terrorysta" użyć słowa "bojownik" - to ludzie zaczną sobie zadawać pytanie "bojownik ? To znaczy on o coś walczy, może warto dojść do tego, o co walczy, bo nie jest wykluczone że ma rację ?"

Co zrobili "terroryści" w Paryżu ? Zastosowali zasadę "wy mordujecie nasze rodziny, więc my mordujemy wasze"; "wy stosujecie odpowiedzialność zbiorową (jak bomba spadnie na targ to zabija nie tylko tego złego), więc my też ją stosujemy"; "wy przyszliście nieproszeni do nas i narzucacie nam swoje cele, my przychodzimy do was i narzucamy wam nasze cele". Itd. Co ja bym zrobił będąc np. Afgańczykiem czy Syryjczykiem ? To samo, co robi Afgańczyk czy Syryjczyk. Po Afganistanie, Syrii czy Iraku jeżdżą zachodnie czołgi, łazi tysiące zachodnich żołnierzy z karabinami, strzelają kiedy chcą i do kogo chcą a potem od czasu do czasu tylko "ooops, pomyłka, sorry, przykro nam" - no to oni na razie czołgów do Paryża wysłać nie mogą, ale zdeterminowanego bojownika z bombą lub kałachem - mogą (wystarczy dostarczyć bombę i kałacha, bojownicy są w Paryżu od lat). Jakby ktoś w moim domu zastrzelił mi Córkę a potem powiedział "ooops ...", to rzucilbym wszystko by odpłacić "pięknym za nadobne".

Jakoś nie pamiętam, by przed 1990 rokiem na tzw. Zachodzie była taka fala zdarzeń jak to co teraz dzieje się w Paryżu. Więc co się takiego stało, że fala nadeszła ? Może to nasi władcy ją wywołali, sami są bezpieczni a te kilka tysięcy ofiar wśród maluczkich - kogo z wielkich to obchodzi ... Arabowie rżną się z Żydami od lat - od momentu, jak Żydzi wtargnęli do nich i zabrali im ziemię tworząc Izrael. Zachód bezpośrednio wtargnął na Bliski Wschód w 1990 roku (do tego czasu tylko wysyłał tam pieniądze i broń) - ktoś liczył na to, że ta wojna będzie się toczyć tylko na ich terytorium ? Ile czasu trzeba by ci tzw. "terroryści" wreszcie zdobyli broń atomową ? A jak zdobędą to powstrzymają się przed jej użyciem tu, na Zachodzie ? Amerykanie nie zawahali się w 1945 roku ...

Wielcy tego świata teraz ślą sobie wzajemnie depesze z kondolencjami - krokodyle łzy ...

 

 

tkw
O mnie tkw

Normalny

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka