W czerwcu PO zmienła ustawę o Trybunale Konstytucyjnym. Nie jest tajemnicą, że nowelizację pisał Prezes Trybunału Rzepczyński i dwu innych sędziów TK. Kilka miesięscy później tenże TK oceniał tę nowelizację na zgodność z konstytucją i orzekł, że nie jest zgodna.
Moim zdaniem są dwie możliwości:
- sędziowie TK nie potrafią napisać ustawy zgodnej z konstytucją – wg mnie dyskwalifikuje ich to jako sędziów TK, być może sędziami w sądzie rejonowym mogliby być.
- sędziowie TK potrafią napisać ustawę zgodną z konstytucją, ale w tym przypadku świadomie napisali niezgodną. To ich dyskwalifikuje jeszcze bardziej. W tym przypadku powinni w ogóle przestać być sędziami, bo działali na zamówienie polityczne PO, więc złamali zasadę apolityczności sędziów.
Wychodzi na to, że tej trójki w TK już nie powinno być.
Do tego dochodzi kwestia czasu. Nowela PO z czerwca została natychmiast zaskarżona przez PIS, ale TK nie zajął się sprawą. Za to nowelą PIS TK zajął się prawie natychmiast – w tej sytuacji za całkowicie słuszną uważam zmianę jaką teraz PIS wprowadził - żeby TK rozpatrywał sprawy w kolejności ich napływu, wtedy nie będzie możliwe (a w każdym razie utrudnione) manewrowanie terminami.
Konkluzja jak dla mnie jest jasna – temu TK „już dziękujemy”, należy jak najszybciej powołać nowy lub przekazać jego kompetencje do Sądu Najwyższego (jak jest np. w USA, tram nie ma żadnego TK).
Coś źle rozumuję ?


Komentarze
Pokaż komentarze (2)