Tomasz M. Korczyński Tomasz M. Korczyński
214
BLOG

Jeszcze słowo o konkursie

Tomasz M. Korczyński Tomasz M. Korczyński Polityka Obserwuj notkę 5

 

Jaki związek z muzyką poważną mają panowie Bronisław Komorowski lub Grzegorz Schetyna?

Kiedy orkiestra przygrzewa Allegro vivace, jeden wypuszcza ogary w las, a drugi zalicza hard tricka w meczu przeciwko PiS. A wszystko w głowie na tle geniuszu Chopina.

Wyobrażam sobie Marszałka Sejmu, jakie męki musiał przeżywać siedząc wczoraj na sali i słuchając plim plam plim plam jakiegoś tam pianinka. Jak musiał się wynudzić pan Bronisław Komorowski.

To niestety ta druga, zła strona piastowania urzędów państwowych.

Pan Komorowski pewnie marzył o polowaniu, w którym wystrzeliwuje całą amunicję w rodzinę kaczek lub wilków, a pan Schetyna o meczyku przeciwko Donkowi, którego w 90. minucie bezwzględnie fauluje i kontuzjuje, sprowadzając wreszcie do parteru.

Ale dzielnie wytrwali, nawet brawo bili, coś tam komentowali.

Ale dość żartów…

Wciąż nie mogę zrozumieć, jak to się stało, że pani Julianna wygrała ten konkurs. Szczególnie po wykonaniu galowego koncertu wyszło na jaw, jak bardzo jurorzy się pogubili w poprawności politycznej.

Koncert finałowy odegrany, niedbale, akademicko został przyćmiony koncertem galowym, w którym zwyciężczyni XVI. Konkursu Chopinowskiego dała z siebie wszystko, a i tak nie wyszło.

Najbliżej ideału Blechaczowego był pan Wunder, co nie spotkało się z aprobatą surowych sędziów, surowych, tam, gdzie nie trzeba, obojętnych na masowe uznanie Wundera zwycięzcą (no bo też jak można słuchać mas zgromadzonych na sali).

I tak się wszystko skończyło, Rosjanie zgarnęli niemal WSJO i rozjechali się po domach. Obrazek jak za czasów, gdy płyty analogowe wydawała MELODIA.

Powracamy do tradycji bratniej miłości sojuszy. Ale to już nie są żarty.

Centroprawicowiec

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (5)

Inne tematy w dziale Polityka