Nie pomogły modlitwy samego zainteresowanego, nie pomogły odwiedziny u kardynała, ani modlitwy Księcia Kościoła rzymskokatolickiego. Pierścień też nie pomógł.
Chociaż kto wie? Może modlitwy właśnie pomogły? Może gdyby nie modlitwa kardynała Gulbinowicza, mój imiennik, Adamek tej walki by nie przeżył?
Trudno dociec.
Polski bokser walczący o mistrzostwo wagi ciężkiej dostał cięgi od dużego Ukraińca (któregoś z bliźniaków, czy braci, nie wiem, bo ich nie odróżniam, podobnie jak braci Mroczek czy Mrożek..., co do braci Kliczków, Kliczek, Kliczko? tak jak za odmianą nazwisk, nie nadążam też za ich obywatelstwami oraz wykształceniem, słyszałem, że któryś z nich jest doktorem...).
Podobno. W każdym razie, pan Adamek przegrał. Słyszałem to, bo sam nie oglądałem tej mordowni.
Nie oglądam boksu w ogóle. Napawa mnie wstrętem i zdumieniem.
Wstrętem, bo jak widzę dwóch drabów, rozwalających sobie czaszki, zalewających się krwią na własne życzenie, odlepiających sobie mózgi, to aż mnie wzdryga. Jestem estetą.
A dlaczego zdumieniem?
No bo dwóch dorosłych facetów staje naprzeciw siebie i zaczyna nawalać się po ryjach. Za pieniądze i na oczach świata. A tłuszcza klaszcze. Przepraszam kibiców, ale nie kupuję tego.
Ci walący się po gębach są albo sadystami albo masochistami, albo jedno i drugie, czyli sado-masochistami, a oglądający ich kimś w rodzaju sadystów.
W każdym razie to musi być jakiś rodzaj dewiacji, ta cała ekscytacja agresją, dewastacją ciała, mało konstruktywną destrukcją, o ile destrukcja może być w ogóle konstruktywna, itp.
A jeszcze wszyscy nazywają to sportem! Tego już w ogóle nie kumam. Co tu jest ze sportu?
Teraz wygrany będzie się leczyć parę dni, a pokonany parę tygodni. A na starość (czyli w wieku 50 lat) i jeden i drugi będą mieli zmiany organiczne w mózgu.
I te prezentacje przed meczem. Jakie to zwierzęce. Stoi takich dwóch "intelektualistów" naprzeciw siebie, patrzy sobie w oczy, zgroza.
Wolę poczytać Johna Fante, Jacka Londona czy Johna Steinbecka. Tam u nich te bijatyki miały sens.
A to jakiś absurd!



Komentarze
Pokaż komentarze (6)