W dyskusji na jednym z blogow, ktos zapodal niniejszy link:
http://www.youtube.com/watch?v=YZQpptwEceo
Przyznaje, ze doznalem swego rodzaju szoku, po czym skomentowalem: „Ow "Bluzg w wykonaniu Emiliana Kamińskiego" to jakies straszne dno intelektualne, rozrywka dla fornalskich oborowych z przezartymi przez denaturat mozgami jest.“
Jak juz jakos tak doszedlem do siebie, zachcialo mi sie sprawdzic gdzie to „dzielo“ zostalo przedstawione. I znalazlem to:
„W piątkowy wieczór płońska widownia bawiła się słuchając skeczy i piosenek aktora Emiliana Kamińskiego. XIX Płońską Biesiadę Artystyczną w szkole muzycznej zorganizowała Miejska Biblioteka Publiczna przy współpracy MCK.“
„Biesiadę rozpoczął występ dzieci z płońskich szkół podstawowych: ,,Dwójki” i ,,Trójki”. Mali wykonawcy zaprezentowali krótką historię powstania herbu naszego miasta i w ramach projektu ,,Moje miasto Płońsk” zaśpiewali kilka znanych piosenek na ten temat.“
„Wśród muzycznego repertuaru Emiliana Kamińskiego publiczność usłyszała między innymi (...)utwór „Wrona piendrolona” i składający się z samych inwektyw „Bluzg” Jacka Kaczmarskiego.“
http://plonsk24.pl/_portal/news/123661926849b55004189cd/Biesiadowali_z_Emilianem_Kamińskim_.html
W sumie to nie wiem, smiac sie, czy plakac, a jak sie do tego jeszcze dolozy informacje ze polska matura nie przewiduje obowiazkowej matematyki...
Ciekawe jak sie dzieciarnia bawila przy „Bluzgu“, no i czy byl na sali ksiadz? A moze chociaz katecheta? Pewnie byli nauczyciele-muzycy-artysci, w koncu to bylo w szkole muzycznej, takiej troche elitarnej, ksztalcacej ludzi o wyzszej wrazliwosci estetycznej.
Zaczynam rozumiec te wszystkie zachwyty nad zyzakowym sikaniem do chrzcielnicy.
Vivat academia!
Vivat profesores!
87
BLOG



Komentarze
Pokaż komentarze (3)