Anonimowosc na S24 ma swoje dobre cechy, ale i niewygodne. Ostatnio szanowny Chevalier pytal byl sie mnie o szczegoly mojej pracy – no i nie moglem nic za wyjatkiem ogolnych bla, bla, bla, co by sie nie zdemaskowac.
Ale wpadlem na pewien pomysl. Poszperalem troche w necie, co by zobaczyc czy cos nie zniknelo juz na amen i nie bedzie mozna sprawdzic :-))
Wiec nie ma nic o operze buffo Giovanni Battista Pergolesi’ego – „La serva padrona“
Wystawialismy to przez pare sezonow w latach 90’ w takim dosc sporym zamku i przez prawie dwie godziny kazalismy publicznosci biegac za Serpina i Uberto (ze sluzacego zrezygmowalismy) po prawie wszystkich salach. Znaczy spektakl ogladalo sie na chodząco-stojąco.
Nogi wszyskich bolaly tak juz od polowy jak smok. Ale bylo wesolo: Umberto prosil facetow z publiki do pomocy przy przestawianiu jakis mebli, Serpina dawala kobitkom posciel do poskladania, w kuchni Serpina czestowala ciasteczkami, a Uberto „po kryjomu“ rozlewal facetom Chantré do plastikowych kubeczków, z ktorymi potem nie wiedzieli (ci faceci) co zrobic i Serpina z wyrazami oburzenia od nich te kubeczki odbierala... i inne takie... all rights reserved :-))
W libretto wkrecilismy sceny z „Poskromienia złośnicy“ Szekspira i pare glupkowatych piosenek, a w finalowej scenie Serpina i Uberto tanczyli „Libertango“ Astora Piazzolli. Po jakiejs minucie rozzdzielili sie i poszli poprosic do tanca kogos z widzow, takze byly juz dwie pary, potem te dwie pary sie rozlaczyly i poprosili nastepnych – i tak w koncu tanczyli wszyscy, a w miedzy czasie przyszly kelnerki z zamkowej restauracji i rozdawaly po lampce jakiegos taniego bąbelkowatego wina.
Akompaniowala im „orkiestra“ w skladzie: pianista, gitarzysta, dwie skrzypaczki, wiolonczelistka i flecistka. Fortepian byl tylko w jednej sali, wiec kupilismy pięć, czy sześć starych keyboardow i ustawilismy w paru miejscach, ale i tak z polowe sztuki facet gral na akordeonie, a wiolonczelistka zawsze prosila dyskretnie jakiegos gościa o pomoc w przenoszeniu instrumentu i taki zlapany gościu cala sztuke za ta wiolonczela łaził :-))
63
BLOG



Komentarze
Pokaż komentarze