L.L.Leming L.L.Leming
38
BLOG

Dlaczego red. Leski krzywdzi gw1990

L.L.Leming L.L.Leming Kultura Obserwuj notkę 2

(Tytul jest stwierdzeniem faktu, a nie pytaniem)
 

 

Red. Tomasz P. Terlikowski napisal:

Jeśli prokreacja, wychowanie i wierność nie mają znaczenia w stosunkach dwóch partnerów, a celem jest tylko ich zadowolenie, to nie ma powodów, by czynić różnicę między relacją homoseksualną a zoofilską“.

Po czym tlumaczyl: „Nie porównywałem ludzi, ale zachowania.
 

Szanowny gw1990 napisal:

Bo nie wiedziałem,że idiotę poniżej poziomu Urbaniaka będzie z siebie robił Sekuła.“

Po czym tlumaczyl: „Zdanie robi z siebie idiotę nie jest równoznaczne z byciem idiotą. Podobnie, jak robienie z siebie głupa nie = z byciem głupim“ – niestety nie zachowal sie oryginal, kopia dostepna tutaj.


W zasadzie, to byloby to tylko smieszne, ale niestety przestaje byc smieszne, jezeli taki sposob myslenia zaczyna podzielac wielu, zdawaloby sie nawet, ze i kulturalnych ludzi – wiec nie mozemy tu juz mowic o smiesznosci, tylko o zdziczeniu obyczajow.

Kierujac sie „logika“ pana red. Terlikowskiego i gw1990, moglbym napisac, ze piszac „zdziczenie obyczajow“ mam na mysli zjawisko, a nie ludzi , ale nie napisze – wrecz napisze, ze owo zdziczenie obyczajow dotyczy ludzi, ktorzy temu zdziczeniu ulegaja,

Wiec dziwie sie tym, ktorzy owe zdziczenie toleruja, a toleruje m.in. pan red. Leski, broniac wybrykow gw1990.

I ma racje ‚tu i tam 62’ piszac: „I jak tu polemizowac z "toyachem" ktory moim zdaniem nieslusznie zaatakowal naszego gospodarza skoro takie kwiatki tu kwitna?

W sumie, to mysl ‚tu i tam 62’ jest znacznie szersza: zdecydowana wiekszosc dyskusji w Polsce podpierana jest takimi „kwiatkami“ i trudno jest stanac po czyjejkolwiek stronie, gdyz „obaj bacy, jedynacy“ – i jak ktorego zlapiesz za slowo, to zaraz sie tlumaczy co on takiego mial na mysli, niewiniatko takie „kulturalne z dobrego domu“...

Co do red. Terlikowskiego, to nawet jak go puscza z torbami za jego niewyparzony jezyk, to i tak nic go to nie nauczy, ale inaczej jest z gw1990 – mlody mężczyzna, w miare oczytany, pewny siebie, wierny wlasnym przekonaniom, znaczy: sporo pozytywnych przymiotow, ale...

...przechodzic lekko i tolerancyjnie nad jego swoboda w operowaniu epitetami, czesto niewybredymi, to robic mu, gw1990, krzywde, to wrecz spaczac jego charakter – utwierdzamy mlodego czlowieka, ze argumentum ad personam jest elementem dyskusji. A przeciez nie jest, wrecz przeciwnie: jest dowodem na ograniczosc umyslowa.

Doskonale wiem, ze to co tutaj napisalem to nic nie da na ten moment. I nie o to chodzi. Chodzi o proces. Jezeli chcemy by Salon24 byl salonem, a nie klepiskiem za remiza, to musimy sami o to zadbac. I w tym dbaniu zwracac mlodziezy uwage, gdy przekraczaja granice kulturalnej dyskusji.

No chyba, ze kochamy to klepisko.

 

L.L.Leming
O mnie L.L.Leming

Otumaniony Multą-Kultą liberał z Berlina leming.blog.de

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (2)

Inne tematy w dziale Kultura