"Dlatego tak podziwiam silne kobiety, które na szali kładą życie swoje albo dziecka."
Bardzo rzadko mozna spotkac dwudziestolatka, tak latwo szafującego czyims życiem. Mam na mysli oczywiscie jak najbardziej zwyczajnego dwudziestolatka, a nie mlodego czlowieka z marginesu.
Ciekaw jestem, czy mozliwym jest, by jakakolwiek kobieta poczula sie dumna z powodu, iz dwudziestolatek płci meskiej bedzie podziwial ją za śmierć w połogu?
Życzę szanownemu panu gw1990 z calego serca, by nigdy, ale to nigdy, jego małżonka nie musiala "kłaść na szali" swego życia - szanowny panie gw1990: zapewniam pana, ze w takiej sytuacji targalyby panem wszelkie możliwe i niemożliwe uczucia, za wyjątkiem dumy.
Życzę panu spokojnych snów.



Komentarze
Pokaż komentarze (14)