Sa takie momenty w zyciu, ze czlowiek mowi "dość". Sam siebie podziwiam za jakas taka dziwna cierpliwosc, a moze zbyt dluga probe wyrozumialosci? A moze jeszcze cos innego, cos, co tkwi czasem w czlowieku, ale nie bardzo wiadomo co to jest?
Obojetnie co to bylo, wlasnie sie skonczylo. Otoz otworzylem sobie Salon24 i na samej gorze SG zobaczylem to: "Rozregulowany kompas".
A w tym, taki zestaw punktow:
1) wielu ludziom zwyczajnie „w majestacie prawa” odmawia się prawa do życia,
2) życie zwierząt lub roślin ceni się wyżej niż życie lub dobrobyt ludzi,
3) zmusza się nas do akceptowania dewiacji i milczenia w kwestii deprawacji,
4) walczy się z Kościołem z równą zajadłością, jak za czasów bolszewizmu,
5) najnowocześniejsze technologie wykorzystuje się do coraz skuteczniejszego inwigilowania, monitorowania i zastraszania obywateli
Tak oto wyglada dzisiejsza Europa Zachodnia wg FYMa.
I jak to-to skomentowac? Tego sie nie da skomentowac. Z tym sie nie da dyskutowac. To nalezy w calosci, bez zastanowienia sie wyrzucic na smietnik.
Przeczytalem te punkty i poczulem wstyd. Wstyd za FYMa, i cale to prawactwo zyjace jakimis swoimi wariackimi rojeniami. Ale czy to jest powod by skonczyc pisac na S24? Nie - to jest powod, by kazdego prawaka, ktory przyjdzie na moj blog ze swoimi chorymi majakami, natychmiast zbanowac i dozywotnio zablokowac.
Takze szanowni prawacy, od dzis przestajecie dla mnie istniec. Kazdy z was, ktory bedzie probowal takie debilizmy wypisywac na moim blogu, dostanie bana natychmiast. I nie piszcie nic o wolnosci slowa, ani o dyskusji, bo jestescie najgorszego gatunku owych dyskusji i wolnosci slowa profanami.
Takze, piszcie te swoje brednie u siebie, podniecajcie sie nimi w swoim sosie.
Żegnam



Komentarze
Pokaż komentarze (14)