0 obserwujących
143 notki
135k odsłon
837 odsłon

Majsterszczyk Tuska i... Gowina

Wykop Skomentuj8

Dziś w Sejmie wiele się działo. Obrona Ministra Arłukowicza, czy odrzucenie 3 projektów w sprawie związków partnerskich. Bardzo wiele osób zdziwiło się tym, że żaden z tych projektów nie został skierowany do dalszych prac. Dało się słyszeć także wiele głosów wyrażających wdzięczność dla 46 posłów PO, na czele z Jarosławem Gowinem, którzy zagłosowali wbrew przykazom Tuska. Ale czy słusznie tak się zachwycają?

To już nie pierwszy raz gdy tzw. prawe skrzydło Platformy Obywatelskiej w znaczący sposób wpływa na wynik głosowania i nie pierwszy raz premier zapowiada, że niebawem odbędą się poważne rozmowy wewnątrz PO, związane z tymi głosowaniami. Po głosowaniu w sprawie zaostrzenia prawa antyaborcyjnego wydawało się, że to już koniec „samowolki” grupy Jarosława Gowina. Jednak tak się nie stało. Dlaczego? Z drugiej strony dlaczego John Godson, Jacek Żałek, Ireneusz Raś czy Jarosław Gowin nadal tkwią w PO, skoro tak często spotykają ich bury za głosowania? Donald Tusk już nie raz pokazywał, że w jego partii potrzebuje osób o różnych poglądach (Janusz Palikot chociażby). Niektórzy wieszczą już rychły rozłam w PO, ale według mnie do niczego takiego w najbliższym czasie nie dojdzie. Dziwi mnie tryumfalny ton niektórych polityków PiS, którzy bardzo cieszyli się z dzisiejszych głosowań. Szokująco zabrzmiała też dzisiejsza wypowiedź prof. Jadwigi Staniszkis na antenie Polsat News, która powiedziała, że porządni młodzi ludzie głosują na… PO, bo jest w niej Jacek Żałek i Jarosław Gowin.

Według mnie profity z dzisiejszych głosowań wpadną w ręce … PO. Mimo wszystko, wypowiedź prof. Staniszkis ma w sobie ziarenko prawdy. Dzisiaj niemal każdy wyborca będzie mógł znaleźć w PO jakiegoś posła, który głosował zgodnie z przekonaniami tegoż wyborcy. Po co więc ma czytać programy innych partii, skoro partia dominująca w mediach ma w swoich szeregach tak „szlachetnych” posłów jak John Godson, czy Jarosław Gowin. Nikogo nie będzie obchodziło, że Jarosław Gowin nie zawsze głosuje tak jak wskazywałaby na to logika. Wystarczy prześledzić wszystkie jego głosowania w kwestii aborcji. Ale po co pamiętać coś co wydarzyło się tak dawno temu. Dziś minister Gowin, skrytykowany publicznie przez swojego pryncypała wzbudza sympatię i jako czołowy reprezentant uciśnionych ma za zadanie odebrać głosy PiS. Nasza rola to nie dać się nabrać, choć jak pokazuje przykład Jadwigi Staniszkis nie jest to wcale łatwe zadanie.

Wykop Skomentuj8
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale