Od kiedy istnieją profesjonalne wojska, jedną z najważniejszych trosk dowódców jest próba nakłonienia żołnierzy do poświęcenia. Nie jest problemem rzucić armię do ataku, gdy ta ma przewagę zapewniającą zwycięstwo. Prawdziwy problem to skłonić ludzi do walki, gdy wynik wcale nie jest pewny. Żadne pieniądze ani nagrody nie zmuszą żołnierza do oczywistego ryzyka śmierci. Żołnierz poświęci swoje życie dla obrony czegoś, co może uznać za ważniejsze od swojego życia. Zrobi to jedynie wtedy, gdy w jego duszy takie wartości w ogóle się znajdują. Skąd żołnierze mogą czerpać wzorce do obrony swojej Ojczyzny? Z całą pewnością nie z tradycji KPP ani też PPR-owskiej kolaboracji. Jeżeli coś pozostanie z tej tradycji, to podnoszenie rąk, jak tylko pojawi się niebezpieczeństwo, przejście na stronę silniejszego albo porzucenie własnej Ojczyzny dla zbrodniczej utopii. Mam nadzieję, że żołnierze, którzy w przyszłości będą bronić naszego kraju, nie zostaną ukształtowani na tej zgniliźnie. Zamiast uzbrojonej po zęby armii wychowanków komunizmu i nihilistycznego postkomunizmu wolałbym, żeby Polski broniło nawet niewielkie zgrupowanie, ale ludzi wychowanych na tradycji Powstania Warszawskiego. W takim wypadku będę miał pewność, że żołnierze zamiast uciec z placu boju albo paktować z wrogiem, zagrodzą mu drogę i prędzej polegną, niż pozwolą na zajęcie kraju. Jest to w interesie zarówno tych, którzy sami mają rycerską duszę, jak i tych, którzy serce pożyczyli od zająca.
Autor Bajek dla Marysi i Alicji, współautor książek Układ i Flaki z nietoperza oraz Partyzant wolnego słowa. www.gazetapolska.pl www.niezalezna.pl www.GPCodziennie.pl www.TelewizjaRepublika.pl ur.31.12.1967. W latach osiemdziesiątych działał w ruchu Oazowym i Muminkowym opiekującym się dziećmi z upośledzeniem umysłowym. Uczestnik organizacji opozycyjnych, w tym konspiracyjnych struktur w liceach na warszawskim Żoliborzu, Ruchu Katolickiej Młodzieży Niepodległościowej, NZS wydział psychologii. Współpracownik ukazujących się w drugim obiegu "Słowa Niepodległego" i "Wiadomości Codziennych". W 1989 r. współzałożyciel ZChN. Wycofał się z polityki w 1991 i zajął dziennikarstwem. 1991-1992 dziennikarz "Nowego Świata", 1992 założyciel "Gazety Polskiej", następnie wieloletni szef działu ekonomicznego, a potem krajowego. Od 2005 r. redaktor naczelny. Prowadził wiele audycji w Polskim Radiu i TVP, w tym "Pod prasą, "Rozmowy Jedynki", "Trójka po trzeciej". Od 2011 red. nacz. Gazety Polskiej Codziennie, współzałożyciel Telewizji Republika.
Nowości od blogera



Komentarze
Pokaż komentarze (56)