285 obserwujących
724 notki
1585k odsłon
245 odsłon

Pokolenia

Wykop Skomentuj12


Od lat stawiam tezę, że polską polityką rządzą kolejne pokolenia. Generacja AK, Powstania Warszawskiego i Żołnierzy Wyklętych

była dziedzicem pokolenia legionowego. Miała jednak swoje unikalne i tragiczne doświadczenie nabyte w walce

i prześladowaniach zorganizowanych jej przez okupantów. Tworzenie świadomości pokolenia nie wiąże się z momentem

urodzenia, lecz z okresem wchodzenia w wiek dojrzały, kiedy kształtują się poglądy dorosłego człowieka. To ważne dla

zrozumienia tego fenomenu i dla obliczenia czasu aktywności danej generacji. W latach 50. kończył się okres aktywności

pokolenia legionowego, ale zastąpiła je wychowana na podobnych ideach generacja AK. Jej dziedzicem było pokolenie

Solidarności, które jakoś łączyło się z pokoleniem Jana Pawła II. To były trzy generacje buntu i patriotycznego zrywu. Biorąc

pod uwagę wiek zawierania małżeństw i pojawiania się w związkach dzieci, od kilku lat powinno pojawiać się czwarte pokolenie,

„legionowe”. Jeżeli ktoś dla przykładu ukończył 20 lat, gdy wybuchła Solidarność, a około trzydziestki dorobił się dzieci, czyli na

początku lat 90., to właśnie powinien mieć dzisiaj potomstwo w wieku około 20 lat. Tak powstaje nowe pokolenie, które powinno

być czwartą generacją, licząc z pokoleniem legionowym włącznie.

Czy takie pokolenie rzeczywiście jako nurt społeczny powstaje? Jakie będzie miało ideały? W co będzie wierzyć? Teraz to

wszystko zależy od nas, od skutecznej i porywającej serce opowieści o Polsce. Mamy obowiązek taką opowieść naszym

dzieciom przedstawić, po to, by niosły Polskę ku przyszłości.

Oczywiście analiza pokoleń nie może uniknąć starcia społecznego, które trwa od czasu wejścia sowieckiego okupanta. Sławomir

Cenckiewicz mówił o pokoleniach UB, które walczą z pokoleniami AK. To prawda, że wśród elit taki podział istnieje. Ale na skalę

masową należy raczej mówić o pokoleniu awansu społecznego. Po ciężkiej wojnie i ogromnych migracjach ze wschodu na zachód

ustabilizowało ono swoją sytuację materialną. To ludzie, których zachwycił, a może chociaż częściowo zaspokoił w latach 40. i 50.

ustrój komunistyczny. Ich dzieci konsumowały z pewnym oddechem epokę Edwarda Gierka. Kolejna generacja tego pokolenia weszła

w epokę okrągłostołową, której w jakiejś mierze ton narzucała „Gazeta Wyborcza”. Pokolenie „Gazety Wyborczej” było bardzo

ograniczone w swoim zasięgu, raczej do dużych miast. Miało też stosunkowo najniższą dzietność. Jednak jako generacja istnieje. Nie

jest oczywiście tak, że w pokoleniu „Gazety Wyborczej” wszyscy dziadkowie byli zwolennikami ustroju komunistycznego, a w generacji

Solidarności wszyscy mieli korzenie w Legionach. Solidarność była zbyt masowa i miała różne źródła. Ja piszę tutaj o pewnym nurcie

ideowym, który zdominował myślenie większości generacji, a szczególnie ludzi aktywnych.

Dzisiaj „Gazeta Wyborcza” wyraźnie chce, by jej dziedzicem była europejska lewica, i to ta mocno radykalna, pod flagami

LGBT i walki z Kościołem. To spycha tę generację na margines. Nie ma ona swojego naturalnego zaplecza, jak europejska czy

amerykańska lewica w rewolucjach 1968 roku, bo nasz rok 1968 był buntem przeciwko komunistom.

Pytanie, pod jakimi flagami będzie kroczył obóz patriotyczny? Czy będzie to infiltrowana przez Rosję narodowa prawica? Czy

uda się utrzymać dziedzictwo legionów i AK, dziedzictwo niezwykłego patriotyzmu wielonarodowej i tolerancyjnej

I Rzeczypospolitej? Od tej opowieści o Polsce zależeć będzie los następnych pokoleń.



Tekst Pochodzi z najnowszego Tygodnika "Gazeta Polska" nr 45/2019 data 6.11.2019

Wykop Skomentuj12
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka