Po dłuższej przerwie spowodowanej brakiem czasu wracam na portal salon24. Kampania parlamentarna dobiega końca, więc warto coś o niej napisać. Tym razem skupię się na mieście, w którym będę głosował, czyli na Poznaniu i tutejszych kandydatach. Może dojść do dużego wydarzenia - bastion PO ma szansę runąć. Zobaczmy, kto ma największe szanse na dostanie się do Sejmu. Najpierw o liderach list. W Prawie i Sprawiedliwości numer 1 dzierży Tadeusz Dziuba - obecny poseł na Sejm, doktor nauk technicznych, autor kilkudziesięciu rozpraw i artykułów naukowych, pracownik Najwyższej Izby Kontroli, były wojewoda wielkopolski. Olbrzymie doświadczenie i wiedza na pewno przydadzą się w przyszłym Sejmie. Jest to również członek-założyciel Porozumienia Centrum, co ma dla mnie osobiście duże znaczenie. W Platformie Obywatelskiej z numerem pierwszym kandyduje Szymon Ziółkowski - mistrz olimpijski oraz dwukrotny mistrz świata w rzucie młotem. Bardzo sobie cenię jego sportowe dokonania, ale czy Pan Szymon jest sobie w stanie poradzić z pracą polityka? Zawsze byłem przeciwko kandydowaniu sportowców, piosenkarzy, celebrytów w wyborach. Doświadczenie pokazuje, że takie osoby zupełnie sobie w Sejmie nie radzą. Wystarczy przypomnieć takich "polityków" jak Krzysztof Hołowczyc, Jagna Marczułajtis albo Jan Tomaszewski. Inni kandydaci PO to m.in: Rafał Grupiński i Waldy Dzikowski. Politycy, których nie da się na co dzień słuchać. W Poznaniu zostało już niewiele osób, którzy tym panom ufają. Na listach Prawa i Sprawiedliwości jest co najmniej kilku mocnych kandydatów. Szymon Szynkowski vel Sęk (numer 5) - przewodniczący klubu PiS w Radzie Miasta Poznania, przyjaciel Forum Młodych, interesujący się naszą działalnością. Często bywa na naszych spotkaniach, zawsze można na Niego liczyć. Trzymam kciuki za dobry wynik Szymona. Paweł Szałamacha (numer 3) - prawnik, publicysta, były (przyszły?) wiceminister skarbu, poseł na Sejm. Batłomiej Wróblewski (numer 11) - konstytucjonalista, dyrektor Instytutu Prawa Uniwersytetu SWPS w Poznaniu, radny Województwa Wielkopolskiego, pełnomocnik PiS na powiat Poznański. Świetnie przygotowany merytorycznie do pełnienia funkcji posła. Dawid Olejniczak (numer 13) - inżynier logistyki, członek Zarządu Osiedla w Koziegłowach, najmłodszy kandydat PiS-u w Poznaniu. W naszym Sejmie brakuje osób młodych, mam nadzieję, że Dawid dostanie się do Sejmu. Zmiana pokoleniowa musi nastąpić. Poznań od dawna jest bastionem Platformy Obywatelskiej. Wynik Prawa i Sprawiedliwości był tutaj zawsze poniżej średniej krajowej. Ostatnie sondaże pokazują wyraźnie, że to się może wreszcie zmienić. Coraz większa przewaga PiS-u zwiastuje duże zmiany. Jeszcze kilka miesięcy temu w wyborach prezydenckich Andrzej Duda uzyskał w drugiej turze wyborów w stolicy Wielkopolski zaledwie 31,57% głosów, Bronisław Komorowski aż 68,43%. Jeżeli sondaże się potwierdzą czeka nas w Poznaniu polityczne trzęsienie ziemi. Partia rządząca zasłużyła na srogą karę, za te fatalne 8 lat rządzenia. Poznaniacy chyba wreszcie doszli do tego samego wniosku. Do niedawna zwycięstwo Prawa i Sprawiedliwości było tutaj czymś niewyobrażalnym. Lecz zgodnie z hasłem wyborczym - damy radę!
923
BLOG


Komentarze
Pokaż komentarze (13)