Tomasz Witowski Tomasz Witowski
395
BLOG

"My Reakcja". Lektura obowiązkowa

Tomasz Witowski Tomasz Witowski Kultura Obserwuj notkę 1

W miniony czwartek 19.11 w Poznaniu gościł Pan Piotr Semka - dziennikarz, publicysta. Promował On swoją najnoszą książkę "My, reakcja. Historia emocji antykomunistów w latach 1944-1956".

Spotkania były dwa. Pierwsze miało miejsce w Klubie Gazety Polskiej, drugie organizowane  było przez wydawnictwo Zysk i S-ka oraz Instytut Ordo Caritatis.

Miałem przyjemność brać udział w spotkaniu drugim. 

Jak można było przeczytać w zapowiedzi "Książka ta skierowana jest do czytelnika, który chciałby zrozumieć, przed jakimi dylematami stali Polacy wierni idei niepodległości, utożsamiający się z Kościołem katolickim i przeciwstawiający się dominacji przywiezionego z Moskwy marksizmu. To książka dla tych, którzy podjęli kult „żołnierzy wyklętych”. Piotr Semka prezentuje jednak znacznie szerszą panoramę społecznego oporu niż tylko oddziały zbrojne. Oprócz konspiratorów z AK, WiN, NSZ i NSW ukazuje działaczy PSL, ludzi wiernych Kościołowi, przedstawicieli przedwojennych elit, ziemian, ludzi prywatnej inicjatywy i konserwatywnych pozytywistów. Podejmuje polemikę z książkami „rewizjonistów”, odrzucających tradycje powstania warszawskiego i negujących wybory Polaków w czasie II wojny światowej. Autor przyjął wizję inną niż ukazywanie lat stalinowskich poprzez kolejne etapy działań PZPR, zetempowskich pochodów, a potem rozliczeń pomiędzy byłymi marksistami. W książce głos mają nie tylko dokumenty i wydobyte z archiwów wspomnienia, lecz przede wszystkim żywi ludzie. Do niektórych Piotr Semka dotarł w ostatniej chwili." 

Spotkanie autorskie trwało ok. 90 minut. Mogliśmy dowiedzieć się jak doszło do powstania książki, ile czasu zajęło jej napisanie - początek miał miejsce w grudniu 2013 r. Już to przeczy zarzutom, które są przez niektórych stawiane, iż jest to książka napisana pod obecną władzę. Dwa lata temu Prawo i Sprawiedliwość miało 15% w sondażach i mizerne szanse na podwójne wyborcze zwycięstwo.

Red. Semka opowiadał o trudach rozmów z uczestnikami tamtych czasów, którzy mają teraz 90 i więcej lat. Wspomiał o swoim "radarze", którym starał się wykryć czy historie opowiadane przez rozmówców są w 100% prawdziwe, czy może trochę podkoloryzowane. 

Autor książki odniósł się do różnicy zdań w redakcji tygodnika "Do Rzeczy" na temat Powstania Warszawskiego. W przeciwieństwie do "rewizjonistów" Piotra Zychowicza i Rafała Ziemkiewicza nie ocenia Powstania negatywnie. Największym autorytetem w tej sprawie jest dla autora "My reakcja" jego babcia, która pomimo tego, że przeżyła wiele złych chwil nigdy o Powstaniu nie wyrażała się negatywnie. 


Lata 1944-1956 były niezwykle tragiczne dla wielu Polaków. Ta część spotkania, podczas której red. Semka mówił o tym jak nasi rodacy byli "wyrzynani" na masową skalę była niezwykle emocjonalna. W niektórych momentach autorowi łamał się głos.

W tytule zawarty jest zwrot "historia emocji", ponieważ do tej pory skupiano się na datach historycznych i potyczkach, natomiast nikt nie zadawał pytania co Ci ludzie czuli.

Książka liczy niespełna 900 stron, ale jak przyznał red. Semka mogła być dłuższa. Niektóre rzeczy musiał w czasie procesu redagowania usunąć. W sumie książka została skrócona o 40%, mimo tego jest dosyć obszerna. Red. Semka nie wyklucza kolejnego, rozszerzonego wydania.

Autor książki odbył rozmowy z ponad 100 osobami, z czego w książce wykorzystał ok. 60%.
Zapowiedział, że jeżeli Bóg pozwoli to napisze drugą część obejmującą lata 1956-1989, a potem część trzecią o czasach obecnych.

"My, reakcja. Historia emocji antykomunistów w latach 1944-1956" to interesująca książka, po którą z pewnością warto sięgnąć. Zabieram się za czytanie i już czekam na drugą część.

Zobacz galerię zdjęć:

Członek partii Prawo i Sprawiedliwość.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (1)

Inne tematy w dziale Kultura