Po dzisiejszej konferencji prasowej ministra sprawiedliwości chyba już nikt nie ma wątpliwości kto mówi prawdę o kto kłamie.Minister Ziobro mówił pewnie i zdecydowanie,bo wie że jest uczciwy, a dowody jakimi dysponuje tylko to potwierdzają.Zastanawia mnie przez cały czas zachowanie pana Leppera który usilnie idzie w zaparte kłamiąc w żywe oczy opinii publicznej.Jestem w stanie jednak zrozumieć bo faktycznie jest on widać bardzo zdesperowany i nie ma sie czego dziwi gdyż jego kariera polityczna dobiega końca.Jednak metody jakimi sie broni są nieprzyjęcia .Jak można twierdzić,że jest sie w posiadaniu "nagrań obciążających premiera",a za kilka dni wycofywać sie z tego.To tyko jeden z dowodów potwierdzających niewiarygodność byłego wicepremiera.Zarzuty jakie Pan Lepper postawił Ministrowi Ziobrze są wręcz nieprawdopodobne .Przecież w dzień odwołania Pana Leppera z Rady Ministrów miał pretensje,że nikt go nie poinformował o akcji jaką prowadzi CBA w ministerstwie rolnictwa.Nasuwa się prosty wniosek Pan Lepper zaprzecza sam sobie ,ale jak mówi przysłowie "tonący sie brzytwy chwyta"tylko ,że ta brzytwa pogrąza jeszcze bardziej byłego Ministra Rolnictwa z czego najprawdopodobniej nie zdaje sobie sprawy.
Chciałbym jeszcze krótko wspomnieć o dzisiejszej wypowiedzi Pana Leszka Millera, który nazwał kiedyś Pana Ziobrę "zerem" było to w czasie przesłuchania podczas komisji śledczej w "aferze Rywina"a dziś nazwał go "pijanym drwalem "Oba te sformułowania świadczą o barku kultury,taktu byłego premiera który na merytoryczne argumenty Pana Ziobry potrafi odpowie dziec tylko prostackimi obelgami.
Na koniec dzisiejszej nataki przytoczę przysłowie "Oliwa zawsze sprawiedliwa i na wierzch wypływa".


Komentarze
Pokaż komentarze (1)