Od dwóch lat śledzę dokładnie poczynania ,wypowiedzi,działania Donalda Tuska.Miałem dużą nadzieje,że po wyborach w 2005 r.dogada się z Jarosławem Kaczyńskim odnośnie wspólnego rządu.Po przegranych wyborach prezydenckich,Tusk zamienił w człowieka z którego bije nienawiść do Kaczyńskich.W jego krytyce przejawiało sie tylko słowa typu 'w Polsce jest źle ba są Kaczyńscy ".To tak jak gdyby powiedzieć "nie lobię bo nie"Brak mi było w tej krytyce argumentów merytorycznych.Nie twierdze,że zawsze tak było ale zdecydowanie częściej pojawiały się bezsensowne ataki.
W ostatnich dniach jednak,Tusk zmienił styl krytyki .Jest to wypowiedz zawierająca argumentom ,która ma sens.Chodzi mi sprawę przecieku.W ostatnich dniach Tusk i cale PO zaczęło spoglądać w stronę PIS.Doszedłem do takich wniosków słuchając wypowiedzi Tuska na temat Samoobrony ,LPR i SLD-PO wam nie wierzy.To sygnał,że PO mruga okiem do PIS.Tusk zdaje sobie sprawę,że po wygranych wyborach w których głosy PSL mogą nie wystarczyć jedyną alternatywą jest PIS. Oby doszło, do takiej koalicji.Polacy chcą zmian.Tylko rząd popis da taką możliwość.Ja głęboko wierze ,że w październiku będzie rząd złożony z polityków PO i PIS.


Komentarze
Pokaż komentarze (1)