POLiD jako zywo przypomina mi pewna siec handlowa, ktorej to sklepy zaczalem omijac szerokim lukiem od czasu, kiedy pomiedzy kupa promocyjnych towarow ujrzalem krzykliwe, czerwone napisy "Glupi, kto nie kupi!". Wolalem zostac glupcem w oczach kierownictwa sieci sklepow dla swiatlych i madrych, niz wydac swoje pieniadze na ich towar.
Specjalnoscia tej sieci sa wyprzedarze organizowane z powodu likwidacji placowki oraz promocje dzien pozniej fundowane przy okazji jej ponownego otwarcia. Tak samo PO a wczesniej KLD + UD, UW lub LiD znane niegdys jako PPR + PPS, PZPR, SDRP, SLD. W ramach przedwyborczych promocji sprzedano mocno nieswiezy, polityczny towar w postaci Oleksego, Millera czy Rokity. Drugim znakiem szczegolnym sa nieustanne przebudowy wenatrz sklepow aby zdezorientowac co bardziej stalych klientow. Tak samo POLiD (zwany przez niektorych POLiPem) nieustannie zmienia swoja forme, wzorem chorobotworczej ameby, aby kolejny raz namieszac w glowach wyborcom. Innym chwytem sa obietnice niskich cen i tanich zakupow. Tymczasem sklepy internetowe sa pod tym wzgledem bezkonkurencyjne. Podobnie wykazywala sie wczesniej koalicja protoplastow POLIPA, rzadzaca w Warszawie, ktora pozstawila sobie dwa pomniki ignorancji i marnotrastwa w postaci Mostu Swietokrzyskiego i tunelu pod Wislostrada. Kolejna cecha jest przestarzaly czesto towar, ktory w Europi Zachodnie dawno zszedl z polek. Nie inaczej jest z POLIPEM. Te same indywidua wiodace od weilu juz lat prozniaczy zywot, siedzac na lukratywnych poselskich i/lub rzadowych (prezydenckich) posadkach.
Ciekawe czy i tym razem oglupieni klienci poleca stac w kolejkach tuz przed otwarciem lokali wyborczych a potem podnieceni zaczna sie tratowac nawzajem przy urnach wyborczych?
Koniec koncow ten caly POLiD to taki atrakcyjny i ladnie opakowany towar, nie dla idiotow!



Komentarze
Pokaż komentarze (2)