Jak uprzejmie donosza nasze kochane media, pomimo chlodu i zblizajacej sie zimy, biedronki przystapily do kontrataku na potezne w naszym pieknym Kraju, fortyfikacje homofobiczne. Tym razem atak przeprowadzony jest za pomoca desantu propagandowego na polskie szkoly. Atakujac placowki oswiatowe, biedronki chca osiagnac dlugofalowy efekt zmiany swiadomosci mlodego pokolenia, co skutkowac ma erozja i rozpadem od srodka, homofobicznego lobby.
Niestety ta najnowsza ofensywa biedronek stoi w jawnej sprzecznosci z programem rzadu Donalda Tuska, ktory wsrod swoich priorytetow ma aktywne wspieranie i stymulowanie wzrostu wskaznika narodzin. Jak powszechnie wiadomo stosunki homoseksualne sa z natury rzeczy bezplodne a rodzic moga tylko frustracje, poczucie winy, wyobcowania ze spoleczenstwa oraz odrzucenia, nie wspominajac o dolegliwosciach natury medycznej.
Biedronka jest krewniaczka stonki. Kiedys rzady polskie stoczyly zwycieska batalie ze stonkami z Ameryki. Mam nadzieje, ze obecny rzad oraz premier osobiscie, wspierany dzielnie przez media, da zdecydowany odpor atakowi zdesperowanych biedronek i nie pozwoli sobie na sabotowanie jego programu, u zarania swej dzialalnosci.



Komentarze
Pokaż komentarze (4)