Komenda padła na wysokości 100 metrów nad elewacją lotniska w Smoleńsku. Piloci po osiągnięciu przez samolot tej wysokości oczekiwali komendy z Wieży, zgody lub nakazu odejścia rządowej maszyny na drugi krąg: "Od stu metrów bądź gotowy do odejścia na drugi krąg” (ros. Polskij sto odin, ot stu mietrow bud' gotow k uchodu na wtoroj krug). Wieża milczała. Dowódca nacisnął przycisk na wolancie "DO AROUND", po rosyjsku "UCHOD". Na zdjęciu satelitarnym pokazane jest miejsce, w którym drugi pilot (2P) przekazał załodze, że rządowa maszyna osiągnęła wysokość 100 metrów nad elewacją lotniska Sieviernyj w Smoleńsku. Maszyna znajdowała się 2300 metrów od progu pasa lotniska.
Dowódca TU 154 sekundę po komendzie drugiego pilota "STO" nacisnął na przycisk odejścia "GO AROUND". Maszyna nie zareagowała. Pilot ponownie nacisnął przycisk odejścia. Maszyna ponownie nie zareagowała. Minęło od komendy drugiego pilota 5 sekund. Dowódca pociągnął wolant na siebie, żeby zerwać kluczowy kanał autopilota - kanał podłużny. Przez 4 sekundy kąt pochylenia zmniejszył się z minus 4 do minus 2. Na zmianę kąta pochylenia zareagował automat ciągu. Ciąg silnika nr 3 zwiększył się z 34 na 40% ciągu maksymalnego.
Na powyższym wykresie widzimy zwiększający się z sekundy na sekundę ciąg silników Tupolewa. W chwili eksplozji w środkowej części skrzydła (80 metrów przed brzozą), ciąg silników nr 2 i 3 osiągnął wartość bliską 80%. Wlatujące do silników odłamki z lewego skrzydła spowodowały chwilowe zmniejszenie ciągu wszystkich silników. Najbardziej ucierpiał silnik nr 1 (przy lewej burcie). Ciąg tego silnika spadł do 60%. Ciąg wszystkich trzech silników Tupolewa był na tyle duży, że połamał grubsze gałęzie na wierzchołku brzozy rosnącej w odległości 1100 m przed progiem pasa lotniska i 250 metrów od tak zwanej pancernej brzozy.
Dramatyczną walkę pilotów z niesprawną maszyną opisałem w szczegółach 11 lat temu.
Inżynier, żeglarz, pasjonat fotografii, sprzętu Hi-End, muzyki rockowej i... Szopena, nowych technologii pozyskiwania energii i racjonalizacji jej zużycia
Komentarze
Pokaż komentarze (1)