Tradycyjna Europa
Pisanie prawdy.
13 obserwujących
54 notki
141k odsłon
  2249   0

Realia życia w Palestynie

Marcin Malik
Marcin Malik

Wstęp

Większość podróżników nie zajmowałaby sobie umysłów aby dać na swojej stronie Palestynę, gdyż politycznie należy ona do Izraela. Większość podróżników wspomniałaby tylko o Palestynie jako "Zachodni Brzeg" lub "Terytoria Palestyńskie" w sekcji Izraela, lecz dla mnie to nie wystarczy. Tak samo jak zrobiłem w przypadku Tybetu, także i teraz postanowiłem opublikować dział "Palestyna" aby dać do zrozumienia, że nawet jeśli pewien kraj jest okupowany, to nie znaczy że nie istnieje. Kiedyś Polski nie było na mapie świata, dziś nie ma Palestyny. Czasy zmieniają się nieoczekiwanie.......Poza tym czułbym się jak podróżnik hipokryta gdybym pojechał do Palestyny a potem udawał że jej nie ma.

Podróż po Palestynie otworzyła mi oczy na wiele rzeczy. Byłem co prawda w biblijnych miejscach choć najbardziej niezapomniany jest realizm życia Palestyńczyków oraz fakt, że wielu z nich chce opowiedzieć turystom swoją historię oraz marzenie o wolnej Palestynie. W Palestynie widziałem biedę, tragedię narodu palestyńskiego, okupację, arabskie bazary, próbowałem dobrych arabskich słodyczy oraz poznałem wielu ludzi gotowych zrobić interes. Uważam, że nawet będąc pod żydowską okupacją Palestyna jest bardzo ciekawym i pouczającym kierunkiem turystycznym i że z uwagi na okoliczności polityczne kraj ten może być porównywany do Tybetu. Podróż po Palestynie zamienia wyobraźnię w mroczną przygodę i ma sporą dozę emocji, choć podróż po tym kraju jest podobna do podróży po innych krajach arabskich.

arafat_palestine.jpg
Yasser Arafat jest wciąż bardzo popularny w Palestynie. To zdjęcie zrobiłem z samochodu jadąc do Ramallah.

Uznanie międzynarodowe Palestyny oraz moja prywatna ocena

Palestyna została uznana przez 137 członków ONZ a od 2012 roku ma status nie-członka obserwatora w ONZ - co niedosłownie jest równe z przyznaniem statusu państwa. Państwo Palestyna obecnie zajmuje Zachodnie Wybrzeże, Strefę Gazy oraz Wschodnią Jerozolimę jako swoją stolicę, choć Palestyna domaga się też przywrócenia całego terytorium okupowanego przez Izrael. Palestyny nie uznają przede wszystkim Izrael i cała Ameryka Północna, a także Kolumbia, Europa Zachodnia, Japonia, Australia, Nowa Zelandia, Korea Południowa i Birma. Tak czy inaczej 70% świata uznaje Palestynę, choć biorąc pod uwagę niszczenie świata arabskiego przez Syjonistów, a także ich finansową, polityczną i medialną kontrolę, nie widzę żadnej prawdziwej nadziei dla Palestyny, chyba że przyjdzie ona głównie z Rosji, Turcji i Iranu.

Mój kraj, Polska, uznała Palestynę jako jedna z pierwszych, 14 grudnia 1988 roku. Wielka Brytania natomiast, która jest sprawcą całego chaosu, uznała Palestynę w październiku 2014 lecz był to bardzo wymuszony i niechętny gest, który z uwagi na stosunki z Izraelem nie jest traktowany poważnie i nie ma żadnego związku ze zmianą polityki zagranicznej.

Ja osobiście uznaję Polskę natomiast co do konfliktu żydowsko - arabskiego to mam swoją chłodną opinię na ten temat lecz radzę Europejczykom potraktować ten konflikt z dystansem, gdyż każda ze stron ma swoje racje i każda ma wiele krwi na rękach. Poza tym istotniejsze są dla mnie problemy z którymi boryka się Europa, i gdy sięgnę pamięcią do historii to jasne jest dla mnie że gdy Polski nie było na mapie, gdy Polska była bombardowana przez Niemcy i Rosję jednocześnie i gdy Polska sama była pod żydo-komunistyczną okupacją za czasów Związku Radzieckiego, nikt na Zachodzie nie wychodził na ulice na "marsze pojednania z Polską" i nikomu nie było przykro. Dziś jednak nafaszerowane lewicowymi ideologiami głupie zachodnie społeczeństwa automatycznie widzą poszkodowanych we wszystkich kryminalistach o ciemnej skórze oraz w coraz bardziej męczących homoseksualistach, podczas gdy Biali Chrześcijanie zostali zapomnieni. Na podstawie dowodów historycznych doszedłem do wniosku, że nie ma bardziej okrutnego potwora na świecie niż Żyd, lecz muzułmanie świetnie do nich pasują. Oczywiście współczuję narodowi palestyńskiemu i życzę mu dobrze gdyż żyje pod brutalnym zaborem, lecz z drugiej strony, z punktu widzenia chrześcijanina znającego historię wiem że silni muzułmanie zawsze napadali na Europę, dokonywali ludobójstw na chrześcijanach i byli gorsi dla nas niż obecnie żydzi dla muzułmanów. Izrael jest państwem terrorystycznym w sercu arabskiej ziemi, lecz bazując na historii jestem pewien że gdyby nie było Izraela to wówczas rosnące w siłę kraje muzułmańskie na pewno zaatakowałyby Europę - i to jest właśnie ten jeden powód dla którego egzystencja złego Żyda w sercu arabskiej ziemi ma sens. Żydzi są "plemieniem wężowym" i "ojcami wszelkich kłamstw", ale z drugiej strony 57 krajów muzułmańskich nie stało się muzułmańskimi z powodu demokracji czy poezji ale z powodu morza krwi i plagi gwałtu, które trwają od 1400 lat. Dlatego więc, pomimo że życzę dobrze Palestynie, uważam że niepodłegłość Palestyny i ewentualną likwidację Izraela należy rozpatrywać nie tylko na podstawie niepodłegości Palestyny ale poprzez pryzmat niepodłegości całego świata muzułmańskiego oraz jej następstw względem bezpieczeństwa Europy. Uważam też, że ewentulana likwidacja państwa Izrael byłaby kulturową, ekonomiczną i etniczną tragedią dla Europy, gdyż wówczas 6,5mln wrogich nam Żydów chciałaby zamieszkać u nas. Osobiście wolałbym epidemię ospy wietrznej niż żydowskich imigrantów dlatego że Żyd zawsze będzie problemem. Z tego powodu wygodniej jest dla nas aby Żydzi jednak mieszkali u Arabów i chętnie bym im zapłacił aby dodatkowo wzięli jeszcze wszystkich muzułmanów, Cyganów, murzynów, homoseksualistów, komunistów i liberałów jakich niestety mamy już w Europie. Reasumując, opowiadam się za większą autonomią Palestyny oraz za otwartym mówieniem o żydowskich zbrodniach, lecz z drugiej strony muzułmanie nie czujący bata nad sobą to muzułmanie myślący jak wyrżnąć innowierców w imię "religii pokoju". Kwestia Palestyny jest więc wyjątkowa trudna i dlatego radzę omijać ten niekończący się, polityczny, wojenny smród. Palestyńczycy są w tym wypadku ofiarami,` lecz według mnie Żydzi i muzułmanie są siebie warci a ich kultury są oparte na nienawiści do siebie nawzajem.

Lubię to! Skomentuj5 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka