|
W redakcji "Gazety Wyborczej" podniecenie. O wystąpieniu Tuska: "Exposé takie, jak powinno" /Mirosław Czech/, "Reformy znów dozwolone"/Witold Gadomski/, "Yes, we must" /Piotr Pacewicz/ ...
Stan podwyższonej wzmożoności wywołuje nie tylko to, że premier "nowego" rządu przemówił. Okazuje się, że bardziej ekscytujące jest , iż "Po swoim expose Kaczyński wychodzi z sali". Dominik Uhlig i Agata Kondzińska (co dwie głowy to nie jedna) nazywają głosprezesa "expose", odnotowują jego wyjście z sali. Czy zdają sobie sprawę z tego, że Kaczyński nie jest premierem? Trwa debata, posłowie zwracają się do Tuska, komentują jego exposé, Kaczyńskiego nie ma...
Jeżeli uwaga nasza kierowana jest dzisiaj na fakt, że Kaczyński wyszedł z sali, i fakt ten pobudza do złośliwych komentarzy nt. Kaczora (bo opuścił salę po swoim expose), to trzeba upierdliwie pytać: gdzie jest Tusk, premier, do którego posłowie kierują pytania? Jak na to pytanie odpowie red. nacz. Adam Michnik, który złożył deklarację: dziś moja partia nazywa się "Gazeta Wyborcza", nie mam innej partii?
PS. mówi Godson, bardzo ładnie ... gdzie teraz jest Tusk, szuka po mieście Kaczyńskiego? |
225
BLOG



Komentarze
Pokaż komentarze (2)