Zaczęło się od weekendowego ataku na rządowe serwery. W poniedziałek rano przestała działać strona premiera.
"Internetu nam cenzurować nie będziecie. Praw człowieka nie odbierzecie! Chyba, że chcecie abyśmy naprawdę pokazali swoją prawdziwą siłę" - napisali na stronie Kancelarii Premiera ci, którzy ją zhakowali w poniedziałek rano. Wpisali też hasło "Donald matole, twój rząd dopadną kibole".
Haker Kret włamał się do laptopa wiceministra Ostrowskiego, specjalisty od mediów cyfrowych, jedenego z założycieli centrum cyfrowego Projekt Polska, członka zespołu doradców premiera. Kret pożarł jego pocztę, kalendarz i kontakty .
Donalda Tusk komentuje: "Demonstracje uliczne też są organizowane w celach szlachetnych, a potem przyłączają się chuligani. Mamy do czynienia z przestępstwem."
http://youtu.be/HryVACsb64c


Komentarze
Pokaż komentarze