Europa jest naszym szczęściem - szczęściem, które musimy chronić. Gdybyśmy nie mieli Europy, być może również nasze pokolenie prowadziłoby ze sobą wojnę - wyznaje Angela Merkel - specjalnie dla Gazety Wyborczej.

Jeżeli przestraszymy się wysiłku, jeżeli będziemy dla siebie tylko mili i nie będziemy się dostatecznie mocno reformować, to z pewnością Europie zaszkodzimy - naucza pani kanclerz korzystając z ambony "GW".
Arbeit macht frei!*
Ale sama miłość do Europy nie wystarczy, by dać jej mieszkańcom dobrobyt i pracę. Musimy dla niej pracować - ostrzega "ciotka Aniela".
Pytana, jak rozumie pojęcie solidarności we wspólnej Europie, odpowiada: - To udzielenie pomocy europejskim partnerom w oczekiwaniu, że sami też podejmą trud, by poprawić swą sytuację.
Dodaje, że Niemcy są gotowi do pomocy innym.
Kochamy solidarne Niemcy za to, że udzielą nam pomocy w oczekiwaniu ...
Za co jeszcze kochamy Niemcy io co prosimy Niemcy?
* czy Angela Merkel znalazła właściwy sposób na to, aby przekonać nasz rząd, by wreszcie zabrał się do pożytecznej pracy?


Komentarze
Pokaż komentarze