Jeżeli w państwie jest nakazane prawem płacenie abonamentu, a można bez konsekwencji go nie płacić, to to naucza, że można nie robić tego, co nakazuje prawo, że można pieprzyć prawo (i przy okazji oglądać telewizję na koszt praworządnych współobywateli (płacących) - odbieranych jako naiwniaki, dupy, frajerzy. Czyli człowiek przestrzegający prawo jest poniżany jako frajer). Mali tchórzliwi obywatele nie płacą abonamentu - to ich bezprawna wygrana z prawem. Większe rekiny mordują, kradną miliony, robią afery - bo wiedzą, ze można bez konsekwencji łamać prawo. Tych, co nie płacą abonamentu - nie spotyka kara. Większości potężnych aferzystów - też nie spotyka.
PS Tematem tej notatki nie jest zagadnienie czy abonament jest słuszny czy nie, pożądany czy nie - to inne zagadnienie.



Komentarze
Pokaż komentarze (23)