KTO CHCE MIEĆ BOOM, MUSI MIEĆ TAKŻE KRYZYS
Wadą kapitalizmu, jedną z wielu mu zarzucanych, ma być jego cykliczność - to, że ma boomy i kryzysy. Z tym, że za wadę uważa się właściwie nie tyle cykliczność, bo boomy sa lubiane, tylko nie lubi się drugiej części cyklu - kryzysów.Lecz kto chce boomu, musi mieć również kryzys. Skomplikowany język ekonomii, bankowości, finansów itd zakrywa fakt, że te kryzysy, to nie są właściwie kryzysy. To są okresy, kiedy po wielkim pożyczaniu (za te pożyczki był boom) przychodzi czas, kiedy się już napożyczało za dużo i nie ma się na spłaty długów - więc się zaciska pasa. Dlaczego to ma być wadą kapitalizmu czy socjalizmu (socjalizm też miewał tego rodzaju kryzysy, choć obiecywał, że ich mieć nie będzie)? To wada ludzi, ludzi prywatnych i ludzi z rządu, którzy bez poczucia odpowiedzialności pożyczają, by żyć nad stan.



Komentarze
Pokaż komentarze (16)