Wśród absolwentów jednego z wydziałów uniwersytetu zrobiłem ankietę sub titulo "Najwazniejsze wspomnienie ze studiów uniwersyteckich". 57% pytanych odpowiedziało następujaco: Mieliśmy jednego profesora bardzo godnego, nieco sztywnego, który wykładał znakomicie, pięknym językiem.Cały czas siedział. Miał laborantkę, która towarzyszła mu w trakcie wykładu. Od czasu do czasu prosił ją, by napisała coś istotnego na tablicy, jakąś liczbę, wzór itd lub by narysowała jakiś schemat. Laborantka nosiła niesamowicie krótką minisukienkę. Pisząc podnosiła ramię, które unosiło sukienkę, która robiła sie jeszcze krótsza. Z zachwytem obserwowaliśmy widok odsłaniajacy sie, gdy pisała.
494
BLOG





Komentarze
Pokaż komentarze (15)