travis85 travis85
50
BLOG

Wola współpracy a pesymizm rządzących

travis85 travis85 Polityka Obserwuj notkę 3

     W moim wpisie pt. "Subiektywnie o słowach Moniki Olejnik" w dość dużym stopniu skupiłem się na pewnej kwestii nie do końca związanej z samym artykułem. Rozpisałem się, odbiegając nieco od tematu, zaczynając nowy i trochę żałuję, bo ta kwestia rozmyła się nieco a uważam ją za dość ważną toteż poświęcam jej osobne miejsce w osobnej notatce i czekam na jakieś jej uzupełnienie.

Oto ten wpis:

 "... można się ze mną nie zgodzić i powiedzieć, że Komorowski o wiele lepiej dogada się z rządem PO niż Lech Kaczyński to robił. Ale proszę pamiętać, że już za rok układ sił może wyglądać zupełnie inaczej i czy oby na pewno po tym co widzimy obecnie w mediach możemy być pewni, że prezydent Komorowski dogada się w czymkolwiek z ewentualnym rządem PiSu? Bo powołując się dzisiaj na sondażową tendencję wzrostu poparcia dla PiS można chyba domniemywac, że jest ono wstanie wygrać za rok wybory parlamentarne. To już nie jest aż tak niedorzeczne jak jeszcze było przed 10 kwietnia, kiedy to słabość i nieskuteczność rządu była mało widoczna, bo kamuflowana rozbestwioną propagandą właśnie takich mediów jak TVN, Polityka czy GW.
 
     W chwili obecnej to u Jarosława Kaczyńskiego dostrzegam większą wolę współpracy z jakimkolwiek rządem, jaki będziemy mieli od 2011 roku. I nie przekonują mnie argumenty o tym, że wola ta jest w jakimś stopniu udawana. Wręcz przeciwnie, dostrzegam szczere intecje i troskę Kaczyńskiego o rozwój państwa. Wielokrotnie udowonił on, że jest wstanie poświęcić każdy swój czas i energię dla rozwoju kraju i mogą sobie niektórzy mówic co chcą. Ja tę wolę u Kaczyńskiego widzę. Czasami mam nawet wrażenie, że on jako jedyny widzi Polskę w 2020 roku jako kraj, który dokonał realnego skoku cywilizacyjnego, zbliżając nas do poziomu naszych zachodnich sąsiadów. A tacy politycy jak Tusk czy Komorowski w zbyt wielu kwestiach nie wykazują tej energii i aspiracji w odważnym i silnym kroczeniu Polski ku lepszemu.  Oni jedynie tak mówią, że Polska może być w czymś liderem, ale wiary w to u nich nie dostrzegam. Ich rzekomy racjonalizm to w gruncie rzeczy pesymizm, że Polska jest zacofana i jeszcze będzie przez lat 50. Sam jestem Polakiem i znam mentalność naszego narodu. Trudno zaprzeczyć, że często bywamy pesymistami i liczymy, że jakoś to będzie, zaś w porównaniach z Zachodem co drugi powtarza, że nasze opóźnienie cywilizacyjne w stosunku do np. Niemiec, Francji czy Skandynawii to jakieś pół wieku i nic na to nie poradzimy.  I mimo wielkich chęci zmian, wielokrotnie ten pesymizm i kompleksy w nas triumfują. Uważam, że w Tusku i Komorowskim także. Myślę, że Ci Panowie widzą to mniej więcej tak, że w przetasowaniach geopolitycznych Polska zamiast aspirować do roli lidera swojego regionu, ma raczej wyzbyć się chęci przywództwa i podążać za Niemcami jako naszym mentorem. I do końca nie jestem pewny czy cały dylemat nie rozstrzyga się u Tuska i Komorowskiego o to tylko czy w 2020 r. widzą Polskę bliżej Moskwy czy Berlina. W obu tych przypadkach siłą rzeczy i jak dobrze wiemy Polska tym liderem stać się nie może..."

 

travis85
O mnie travis85

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (3)

Inne tematy w dziale Polityka