Wydaje się, że nie można ze sobą zestawić większych przeciwieństw niż profesor Jadwigę Staniszkis z posłem Palikotem. Dowodem na to jest trudna do wyobrażenia, jednak bardzo namacalna przepaść intelektualna, moralna oraz wizerunkowa jaka występuje pomiędzy nimi.
Wczoraj w programie oby dwóch panów: Sekielskiego i Morozowskiego, do przesady nazywanych publicystami w moim przekonaniu, posadzono przy jednym stole mądrość i głupotę, widzę i ignorację, autorytet i antywzorzec . I chociaż różnica powinna być zuaważanla bezsprzecznie, to jednak formuła programu oraz jego widowiskowy charakter obraz ten nieco zniekształciły.
Owe zniekształcenie objawiało się tym, że potraktowano oby dwóch gości programu na równi i pozwolono na ich bezpośrednią walkę na argumenty, raz przyznajać punkt Staniszkis, raz Palikotowi za wypowiedziane słowa. Dla mnie takie postawienie sprawy absolutnie dyskredytuje autorów programu, jako poważnych publicystów, bowiem jak inaczej, jak nie sprzedajnym widowiskiem nazwać program, do którego zaprasza się znanego i cenionego socjologa oraz kogoś, kto powszechnie uznawany jest za antyautorytet, który naigrywuje się z niektórych członków rodzin ofiar smoleńskiej katastrofy między innymi oczywiście, bo lista jego nieetycznych zachowań jest o wiele dłuższa. Autorom programu nie zależy na rzeczowej i poważnej dyskusji a na widowiskowym pojedynku, w którym intrygant i polityczny "frajer" próbuje obrażać inteligencję i mądrość, co służyć ma jedynie zwiększeniu oglądalności. Poniekąd to mnie nie dziwi. Program "Teraz My" ma zdecydowanie charakter widowiskowy, a nie publicystyczny.
I z jednej strony dziwię się bardzo pani Staniszkis, że w takich przedsięwzięciach uczestniczy, z drugiej zaś strony udowadnia jak waleczną i mądrą kobietą jest. Niesmak jednak pozostaje po tym, że taki Palikot ośmiela się zaniżać poziom dyskusji do takich nieistotnych z punktu widzenia kampanii lub po prostu zdrowego rozsądku i przyzwoitości bzdur i niedorzeczności. I biedni Ci wszyscy, którzy utożsamiają się choć z jedną opinią tego człowieka.
Uważam wczorajszą konfrontację za zupełnie niepotrzebą, która nie powinna się odbyć, to jednak Staniszkis kolejny raz udowodniła, że mądrość z głupotą wygrać może.
60
BLOG


Komentarze
Pokaż komentarze (1)