travis85 travis85
141
BLOG

"Oficer CIA: To nie był wypadek" i moja opinia w tej sprawie

travis85 travis85 Polityka Obserwuj notkę 0

     Skoro w programach publicystycznych zapraszani goście mogą wprost sugerować, że za wypadkiem stał naciskający na pilotów prezydent lub przyczyną katastrofy był błąd "niedoświadczonych" pilotów to uważam, że tym bardziej można zastanawiać się nad kwestiami poruszonymi  w artykule opublikowanym na portalu Niezależna.pl dotyczącym hipotezy zamachu, pt. "Oficer CIA: To nie był wypadek".

     W żadnym wypadku nie można dopuścić do tego, żeby niektórzy "kompetentni" dziennikarze i politycy na trwałe wprowadzili do dyskusji w tej sprawie przekonanie, że zastanawianie się nad innymi niż przypadkowymi przyczynami katastrofy lotniczej z 10 kwietnia jest oszołomstwem czy brakiem zdrowego rozsądku.

     Ja odnoszę wrażenie, że właśnie krytyczne i sceptyczne spojrzenie na wszystko co związane z 10 kwietnia zdaje się być przejawem zdrowego rozsądku. I na prawdę dziwię się tym, którzy jeszcze w chwili obecnej wierzą zapewnieniom rządu Tuska w to, że katastrofa to raczej nieszczęśliwy wypadek, śledztwo w tej sprawie prowadzone jest na zasadach współpracy a prawdopodobnymi przyczynami jest błąd "zestresowanych naciskami prezydenta" pilotów. Może Tusk akurat nie podpisałby się pod moimi słowami, ale to co napisałem zdaje się być oczywistym przekazem strony rządowej, wspierających ją mediów i co nie których "specjalistów" w tej sprawie.

     Owszem, argumenty zawarte w artykule portalu Niezależna.pl nie przesądzają jak mogło być na prawdę, ale zupełnie nie rozumiem, dlaczego nie mogą być punktem w dyskusji na ten temat, skoro niepoparta żadnym realnym dowodem wina pilotów czy prezydenta, prócz subiekywnych opinii wybranej grupy ludzi wyraźnie zainspiraowanych przypuszczeniami strony rosyjskiej, była do tej pory punktem przewodnim prawie każdej telewizyjnej rozmowy o tym. Brak poważnych rozwmów o ewentualnym zamachu jest dla mnie zdumiewający.
      I nawet zakładając, że to mógł być zamach, to konkretni odpowiedzialni za niego ludzie i tak nigdy, a przynajmniej przez najbliższe dziesięciolecia nie zostaną wskazani. Dlatego ja bym się raczej nie obawiał, że z tego może wyniknąć jakieś poważny konflikt o charakterze wojennym. Chodzi raczej o jak najszybsze dojście do prawdy i zamiast tworzenia sztucznych i niepoważnych "przyjaźni z Rosjanami", należy poważnie i skutecznie rozgraniczyć ową "przyjaźń" na tą z władzami Kremla (która dopóki będzie reprezentowana przez ludzi wywodzących się z KGB czy innych sowieckich struktur będzie niemal niemożliwa) oraz na tą ze zwykłymi obywatelami Rosji, która już od dawna jest całkiem przyzwoita i poprawna, a w pewnym sensie była taka od dziesięcioleci o ile nie stuleci.
      Problem relacji polsko-rosyjskich nie polaryzuje na gruncie obywatelskim tylko na gruncie najwyższego szczebla politycznego oraz pewnych grup interesów związanych z biznesem. Jest to chyba niezaprzeczalna prawda, do której niestety trzeba dodać jedną arcyważną kwestię o tym, że w odróżnieniu od strony polskiej, to strona rosyjska reprezentowana przez polityków kremlowskich, oligarchów oraz przedstawicieli szeroko rozumianych grup interesów oprócz próby wpływania na wewnętrzne sprawy polskiej polityki próbuje także oddziaływać na sferę obywatelską. Nie potrafię bowiem znaleźć przykładów na podobne próby oddziaływania polskich polityków na obywateli rosyjskich.
      Ta silna polaryzacja wynika przede wszystkim ze strategii Kremla, który bez sentymentów i z subtelnością jakże znamienną dla ZSRR realizuje swoje interesy daleko poza swoimi administracyjnymi granicami. A przykładów na to, jak kończą Ci, którzy tym interesom próbowali choćby w niewielkim stopniu się przeciwstawić lub spróbować je zdemaskować jest nazbyt wiele.
      Zastanawiam się tylko co mogłaby zrobić strona polska w sytuacji, w której wynik śledztwa smoleńskiego będzie budzić na tyle poważne kontrowersje, że nie będzie go można uznać za wiarygodny, biorąc choćby pod uwagę sposób prowadzenia dochodzenia, jego transparentność oraz dość iluzoryczną metodologię działań, jaką w nim zastosowano. Nie biorę zaś w ogóle pod uwagę, że śledztwo smoleńskie kończy się stwierdzeniem, że to był zamach. No chyba, że strona rosyjska stwierdzi, że wobec coraz większych wątpliwości łatwiej im będzie wykreować przesłankę, jakoby za zamachem stali np. jacyś czeczeńscy terroryści lub pochodzący z innego zbuntowanego regionu przestępcy, których w Rosji przecież nie brakuje. Ale to już są zbyt daleko idące wnioski. Obstawiam, że jeśli to był zamach (niezależnie przez kogo zorganizowany) strona rosyjska do samego finału śledztwa będzie trzymać się linii nieszczęśliwego wypadku z winy polskich pilotów, przy niezamierzonej winie rosyjskich kontrolerów lotu (ale to tylko w przypadku gdy ich oskarżenie będzie absolutnie niezbędne do dopełnienia "prawdy"... bo bez potrzeby wynikającej np. z nieścisłości i luk w śledztwie, taka konieczność nie zajdzie).
      Reasumując, w chwili obecnej na prawdę bardzo trudno przewidzieć, jakie konkretne kroki w tej sprawie będzie podejmowała strona rosyjska. Chociaż z drugiej strony łatwo wyborazić sobie co zrobi polski rząd i już spieszę z odpowiedzią... dopóki za śledztwo będzie odpowiadał Tusk, wszelkie oficjalne polskie wysiłki w tej sprawie charakteryzować będzie bierność, uległość i nieskuteczność. Trzeba zaznaczyć, że oficjalnie to prokuratura odpowiada za śledztwo, ale mam tutaj na myśli odpowiedzialność za działania w znaczeniu politycznym. Z drugiej zaś strony trzeba powiedzieć sobie jedno... są w Polsce ludzie, którzy nigdy nie odpuszczą w tej sprawie, tak jak byli i są w Polsce ludzie, którzy nigdy nie odpuścili sobie wyjaśnienia zbrodni katyńskiej. Ci drudzy w kwestii Katynia 1940 mieli o tyle utrudnione zadanie, że przez 50 lat byli ograniczeni ustrojem i wszystkim co z tym związane. Teraz zdaje się, że zainteresowani Smoleńskiem 2010 takim ustrojem ograniczeni nie są. Ale na ile ich prywatne dochodzenie do prawdy w tej sprawie będzie skuteczne... czas pokaże.

 

"OFICER CIA: TO NIE BYŁ WYPADEK"
http://www.niezalezna.pl/article/show/id/35477/articlePage/1

travis85
O mnie travis85

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka