travis85 travis85
126
BLOG

"MAK - sędziowie we własnej sprawie"

travis85 travis85 Polityka Obserwuj notkę 22

Nie wiem czy my żyjemy w normalnym świecie.

Dzisiaj... przecież nie pierwszy raz Rzeczpospolita pisze o wątpliwościach co do niezawisłości, obiektywności wspaniałej komisji MAK.

Rzepa podaje, a raczej strzela kilkoma informacjami:

- "MAK powstał cztery dni po oficjalnym upadku Związku Radzieckiego - 30 grudnia 1991 roku. Mimo to kontroluje przestrzeń powietrzną nad dawnym blokiem sowieckim (krajami należącymi do Wspólnoty Niepodległych Państw)", NORMALKA (Rosja to przecież kontynuator prawny ZSRR, co wiążę się z odziedziczeniem praktycznie wszystkiego co sowieckie - tylko pod demokratycznym szyldem - obłuda, fałsz i gra pozorów)

- "Jak każda firma na wolnym rynku pobiera opłaty, np. za wydawanie certyfikatów. A jednocześnie ma status przedstawicielstwa dyplomatycznego", NORMALKA (w Rosji przecież wolno wszystko)

- "MAK orzeka o przyczynach katastrof lotniczych, w których wykorzystywany jest certyfikowany przez niego sprzęt czy lotnisko. To właśnie MAK dopuścił do użytku obiekt Smoleńsk-Siewiernyj, na którym rozbił się polski rządowy samolot z prezydentem Lechem Kaczyńskim na pokładzie", NORMALKA ( czyli orzekają w sprawach, w których orzekać nie powinni... w normalnym, demokratycznym świecie nie można przecież być sędzią we własnej sprawie)

- "Ormiańska prasa naciskała na wystąpienie Armenii z MAK, po tym jak winą za katastrofę ormiańskiego Airbusa A320, została obarczona załoga. Komitet zataił błędy obsługi i fatalny stan lotniska, które certyfikował", NORMALKA (w przypadku polskiego Tupolewa też tak będzie, winna będzie załoga, dowody na to też się odpowiednie znajdą).

W świetle tych wszystkich informacji oraz innych podobnych opinii o MAKu chyba tylko najbardziej zatwardziali komuniści i postkomuniści mogą twierdzić jeszcze , że śledztwo ws. katastrofy skazane jest na sukces rzetelnego wyjaśnienia. Moim zdaniem wszystko zmierza w kierunku przeciwnym do prawdy. Oczywiście Ci najbardziej zatwardziali mogą mi zarzucić, że sam nie mam żadnych kompetencji i danych a wiem już jak się zakończy śledztwo... odpowiadam: mam własny rozum, dostrzegam kontekst polityczny oraz znam mniej więcej historię Związku Radzieckiego oraz jego prawnego kontynuatora - Rosji. Trzeźwo patrzący na Rosję człowiek doskonale wie co jest grane i jak tego typu katastrofy są tam załatwiane. Najwyraźniej Tuska i resztę oczarowanych dotknął syndrom pamięci rybki akwariowej. Choć w przypadku Tuska akurat nie podejrzewałbym go o krótką pamięć... tutaj chodzi o zupełnie inne kwestie. I nie wierzę też w żadną usterkę techniczną Tupolewa... 10 kwietnia to konsekwencja tego, co prezydent Lech Kaczyński powiedział w Gruzji. 10 kwietnia to konsekwecja planu budowania silnej Polski, 10 kwietnia to skrupulatnie przygotowane morderstwo. Wszystko co wiemy dzisiaj - jest dezinformacją. Ale niech naiwni dalej wierzą i czekają.

Ooooo zapomniałem zacytować jeszcze z Rzepy: "Szefowa MAK Tatiana Anodina jest akcjonariuszką... rosyjskich linii lotniczych Transaero. Założył je jej syn, który jest ich współwłaścicielem."

PS. To że katastrofa wydarzyła się na terenie Rosji wcale nie musi (choć może) oznaczać, że spowodowały ją jakieś rosyjskie służby, ale rosyjskie służby właśnie teraz te sprawę tuszują.

Być może tuszują Ci co sami spowodowali, być może tuszują to co zrobił im ktoś inny.

Ale oczywiście: WSZYSTKO JEST W PORZĄDKU, NIE ZADAWAJCIE PYTAŃ !

travis85
O mnie travis85

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (22)

Inne tematy w dziale Polityka