13 obserwujących
326 notek
250k odsłon
72 odsłony

Unia wolności 2.0

Wykop Skomentuj2

Już prawie cztery lata działasz na froncie jako zwykły członek z ramienia wysunięty na czoło.   Odpierasz ataki kontrrewolucjonistów, walczysz w studiach telewizyjnych z dziennikarzami, których twój wodzu nawet spojrzeniem by nie zaszczycił - a co dopiero rozmową - ścierasz się z najgorszymi agentami reakcji poprzebieranymi za dziennikarzy.  To Ty jesteś na froncie w pierwszym szeregu.  Bez ciebie marszałek byłby po prostu starym dziadem z mapą, życiorysem Stalina w biblioteczce i ambicjami.  Bez wąsa.  Dzięki Tobie jest poważnym, doświadczonym człowiekiem z ochroną osobistą i kierowcą milionerem.

Robisz jednak spory błąd.  Nie słuchasz starej mądrości ludowej, która głosi "pomyślałeś - nie mów, powiedziałeś - nie pisz, napisałeś - nie podpisuj...". 

Podpisywałeś.  I to sporo.  Wybory idą, a nie jesteś aż tak naiwny, by wierzyć, że na bank masz zapewnione następne 4 lata nietykalności.  Za dużo wiesz, by spać spokojnie.  Ręka przy składaniu kolejnych podpisów zaczyna drżeć.  Bo co będzie...

Nie możesz o tym myśleć.  Musisz mieć gwarancję, że w razie czego zdążysz chociaż spakować walizki.  Inaczej nie będziesz podpisywać przez te ostatnie miesiące wszystkiego - rozliczenie jest zbyt realną wizją. 

Co robić, jak żyć?  Co tu zrobić, żeby mieć zapewnioną gwarancję nietykalności - chociaż na parę dni - po następnych wyborach, gdyby były przegrane? 

Jest taka unia, która daje wolność.  Unia wolności - zwana Europejską.  Nawywijałeś w kraju tak, że jak władza się zmieni na jakąkolwiek inną, to mogą Cię próbować szybciutko posadzić - chociażby ci policjanci, czy prokuratorzy, którzy muszą teraz mordę w kubeł i czekać na zmianę władzy?  Jesteś pewien, że już kilka godzin po wyborach "nie w tę stronę" znajdzie się gdzieś w kraju jeden jedyny prokurator, który poczuje "teraz można" ?  Wiesz, że są powstrzymywane śledztwa, które mogą ruszyć w moment - wystarczy, że będzie szansa, że nie pójdą pod dywan? Jeżeli odpowiedź na któreś z powyższych pytań brzmi "tak", to jesteś w dobrym miejscu.  Tu masz rozwiązanie. Kilka dni lub przymajmniej kilkanaście godzin spokoju.  Zdążysz się spakować i wyjechać.  A jak jesteś zdolny, to nawet przypomnisz sobie jakiś obcy język z podstawówki. 

Sprawa jest prosta, jak wybory życiowe Piotrowicza.

Zanim przyjdą wybory do parlamentu krajowego musisz mieć immunitet.  Tak na wszelki wypadek.  Inaczej od dzisiaj koniec z podpisywaniem bez czytania.  To niby nie takie proste - nie każdy z Twojej partii może zostać sędzią.  Ale każdy może zostać europosłem :).

Przyszłe wybory krajowe będą ostre.  Będzie trzeba jasno, zdecydowanie, nie patrząc na przeszkody typu "fakty" iść do przodu.  Zamykać wrogom usta.  Albo wrogów swoich ustaw.  Nieważne.  O ile łatwiej będzie się szło świetlaną drogą do wątpliwego zwycięstwa mając na wszelki wypadek immunitet europosła w kieszeni - nieprawdaż?  Unia da wolność.  Zdążysz kupić bilet.  Do Argentyny, czy do Moskwy - Twój wybór.

Unia wolności.  Szalupy ratunkowe.  Lepiej się walczy mając koło zapasowe w plecaku - nieprawdaż? 

Wykop Skomentuj2
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale