Nawiazuje do notki Jozefamonety, w ktorej proponuje on wzmozenie wysilkow celem rozwoju polskiej kosmonautyki oraz spadochroniarstwa (??).
Kazde przedsiewziecie ktore powoduje postep w nauce, a szczegolnie w dziedzinie nowoczesnej lub waznej dla kraju jest cenne, nawet jesli zapoczatkowane jest jako zart.
Tak naprawde polscy politycy powinni czesciej myslec strategicznie i pracowac nad dlugofalowymi planami, ktore podnosilyby miejsce Polski w swiecie, rozwijaly gospodarke, wplywaly pozytywnie na PKB.
Swego czasu marzylo mi sie, ze 'nowe otwarcie (a byly nadzieje na POPiS) pozwoli na wytoczenia roznych planow i wybranie jakiejs strategii rozwoju dla Polski.
Uwazalem, ze Polska mogla na przyklad nie tylko ratowac ale rozwijac przemysl stoczniowy i postawic na budowe gazowcow, na poczatek na wlasne potrzeby, celem importowania gazu plynnego,co prowadziloby do uniezaleznienia sie od gazu rosyjskiego) co mogloby pociagnac za soba rozwoj przemyslowy zwiazanych z tym dziedzin. Mielismy do tego warunki, w planie gazoport w Swinoujsciu, perspektywe zaistnienia w swiecie, wreszcie mozliwosc wysoko wyspecjalizowanego eksportu gazowcow.. Taka inwestycja w know-how, w nowe technologie, w sprzet i wyszkolenie ludzi bylaby bardzo oplacalna, moglaby pobudzic nie tylko rynek pracy ale i rozwoj naukowy w placowkach zajmujacych sie tematami zwiazanymi z takim planem. Zamowienia na dostawy gazu zapewne przychodzilyby z roznych stron, kto wie czy nie z UE oraz Ukrainy i innych sasiadow.
Potrafila Korea, moglaby i Polska.
Ale postawilismy na klotnie, przemysl stoczniowy zostal przez PO i ekipe pana Tuska skutecznie rozlozony na lopatki (za to mamy mnostwo nowych fryzjerow chyba), budow portu w Swinoujsciu nie tylko kuleje, ale pewnie zostanie rownie skutecznie zatrzymana przez Rosje dzieki rurociagowi pod wodami Baltyku.
Marynarka wojenna zdycha, Gawron na zyletki, Bumar na minusie 680 milionow, za rosyjski gaz przeplacamy, a za przewoz plynnego z Kataru zaplacimy przez nos...


Komentarze
Pokaż komentarze (1)