Wspominajac i parafrazujac klasyka nie da sie nie zauwazyc, ze nasza milosciwa i jedynie sluszna w swoich dzialaniach partia, przewodnia sila narodu, raczyla zauwazyc, ze Polacy mowia proza. Jednoczesnie nasza partia, w trakcie opieprzania zaplutych karlow reakcji (OK, gosc jest niewysoki, ale nazywanie go karlem nie jest politycznie poprawne do konca...), stwierddzila, ze owa proza nie spelnia norm jakie w kraju rzadzonym przez Partie O'Milosci spelnione byc powinny.
Zatem Mr Pomyslowy Dobromir Znak skonstruowal strukture, ktora umozliwi wyczyszczenie zycia publicznego z prozy zlej, opozycyjnej, prozy nieudanej i krzywdzacej dla parti, a przy okazji ze zlych prozaikow, owych psujacych nasze publiczne, piekne zdania zlozone, rownowazniki zdan oraz Wielkie Prawomyslne Naglowki.
W sklad owej struktury wejda najlepsi z najlepszych, najczulsi z najczulszych na dzwiek naszej pieknej, polskiej mowy, ktorych samo wspomnienie mistrza Jana z Czarnolasu przyprawia o lzawienie i niekontrolowane spazmy wzruszenia.
Tak wiec podstawowy trzon stanowic beda Bilgorajczyk, ulubiony orator Partii O'Milosci, mistrz celnych jednozdaniowek i hasel trafiajacych prosto w serce, oraz Uczony od Robactwa, ktorego znane ze swojego soczyste wystapienia publiczne naprostowaly juz nie jednego bladzacego prozaika. Wspomagac beda ich Blady Pawelek o Wyblaklych Oczach, ktory na pamiec potrafi wyuczyc sie kazdego kawalka prozy, o ile jest ona prawomyslna, oraz Andrzej Ha-rujacy POnad Miare, ktory mowi z mniejszym przekonaniem, ale proza ktora mila jest dla uszu Fuhrera i wszystkich w Wilczym Gniezdzie, jak pieszczotliwie nazywa sie Centrale Prozy Wlasciwej. Podbudowe ideowa zapewnia 'prof' Wladyslaw, od bydla-niebydla, oraz Miszcz Srebrnego Ekranu oraz Twittera.
Rzecznikami komisji beda pan minister Sz., ktory ma te piekna umiejetnosc, ze swoimi dlugimi, nic nie mowiacymi tyradami potrafi uspic kazdego niebezpiecznego pseudoprozaika, oraz przywrocona z emerytury koalicyjna pani minister, ktora potrafi jak nikt inny, krotko i dosadnie, a jednoczesnie pieszczotliwie, powiedziec jednym jedynym slowem co ma zrobic i w jaki sposob , kazdy mowiacy nie to co trzeba prozaik.
Glowny Prozaik Kraju Komisje d/s Mowy popiera i jest jej troche przeciwny. Nie bardzo widzi jej potrzebe, ale skoro takie sa tendencje i opinie kolegow, to On nawet sie zgodzi, ale tak naprawde to nie jest jego odpowiedzialnosc. Zreszta nic nie jet, poza sprawami, za ktore bierze pelna odpowiedzialnosc.
Oto Proza Zycia.
Panu Liderowi niech beda dzieki.
Kartki na Mowe beda wydawane przez komisje od przyszlego tygodnia, w Centrali, gdzie bedzie je mozna odbierac tylko osobiscie i tylko z legitymacja partyjna. Pierdolona opozycja, czlonkowie innych chujowych partii, niezrzeszeni kretyni i inne talatajstwo moze nas pocalowac w doope. Zakneblujemy ryje, dorzniemy watahy, wystrzelamy i wypatroszymy, bydlo pogonimy, i kiedy szaden szkodnik nie bedzie juz nam przeszkadzal, wezmiemy sie za rzadzenie.Mohery do piachu, Rydzyk pod sciane, a dla niego i tego drugiego Trybunal Stanu i miejmy nadziej smierc przez powieszenie, utopienie, rozstrzelanie, pocwiartowanie, rozerwanie konmi i spalenie, oraz pomylka przy pogrzebie.


Komentarze
Pokaż komentarze (2)