Wsciekle zajadly antypolski kolumnista opiniotworczego The Times, brytyjskiej gazety z ogromnymi tradycjami i poważaniem na calym swiecie, wyprodukowal swój kolejny antypolski paszkwil, który zostal, o dziwo, opublikowany przez redakcje tej gazety.
Dlaczego Giles Coren uwziął się w swojej rasistowskiej nienawisci na Polakow i Polske nie bardzo wiadomo, gdyz urodzil się z pokolenia dzieci-kwiatow w 1969 roku i zadnych specjalnych osobistych doświadczeń z Polska nie posiada, może poza jakas nieistotna turystyczna eskapada w te czesc Europy.
Problem Gilesa Corena polega na tym, ze najwyraźniej w jego tepym, zapyziałym rozumku to Polacy odpowiedzialni sa za holocaust i za wszystko zle, co kiedykolwiek dotknęło Żydów. Uwaza miedzy innymi, ze w Polsce dla rozrywki palono Żydów w synagogach na Wielkanoc, co kiedys raczyl byl już opublikowac.
Wydaje się, ze jego glowny problem polega na tym, ze sam jest jakims piekielnym antysemita, ze nie może pogodzic się z sytuacja, ze jest Zydem z pochodzenia i koniecznie zalezy mu na wzniecaniu antysemityzmu i wrogości do tego narodu. No bo jak inaczej tłumaczyć jego antypolskie wystapienia? Chce najwyraźniej wzniecac wrogie reakcje do siebie, aby nastepnie triumfowac ‘a nie mówiłem? Polacy to antysemici’, a do tego (idac w slad za jego publikowanymi wypocinami) niewyksztalceni, analfabeci, nie znający jezykow, pijacy, brudasy i najgorsza możliwa nacja na Ziemi…
Gdyby ktos publikowal takie rzeczy o Zydach, krzyk bylby do samego nieba, z oskarżeniami o antysemityzm.
Gdyby ktos napisal cos takiego o Afrykańczykach z Kongo czy Azjatach, powiedzmy z Pakistanu lub Bangladesz, to bylby krzyk na cala Anglie o rasizm.
Ale kiedy Giles Coren pluje na Polakow, to jakos protestow nie słychać. Dlaczego? Dlatego, ze sami pozwalamy takim bitym w ciemie dupkom jak Coren na bezkarne obrazanie nas i wypisywanie bredni o Polsce i Polakach.
Maly Giles był zapewne obijany w szkole i moze wyszydzany, według mnie dlatego, ze od zawsze był niczym innym, tylko ‘a little piece of shit’, ale może dlatego ze ma pochodzenie żydowskie. Podkreślmy, ze chodzil do szkoly w Anglii, nie w Polsce. Wiec teraz, kiedy dochrapal się statusu kolumnisty piszącego dla The Times’a, odgrywa się za swoje bole i cierpienia. Dziwne tylko, ze obijany był w szkole angielskiej, a probuje odegrac się na Polakach. Wiec być może cierpi na cos wiecej, niż tylko na wsciekla nienawiść i jadowite zatrucie krwi. Może nie potrafi wybaczyc losowi, ze go tak bezlitosnie, według niego samego, pokaral…
No i jak go nie kochac i nie współczuć mu?
Link do ostatniego antypolskiego paszkwila G.Corena opublikowanego w The Times: http://www.thetimes.co.uk/tto/opinion/columnists/gilescoren/article3675767.ece


Komentarze
Pokaż komentarze (6)