Pojawila sie nagle na antenie nowa stacja o profilu religijnym.
O tyle nagle, ze dopiero od kilkunastu dni, jednak intensywnosc z jaka zajmuje sie tematyka religijna, a w szczegolnosci Watykanem i wszystkim, co zwiazane jest z papiestwem, jest bezprecedensowe. Byc moze TV Trwam moglaby odwazyc sie na jakies porownania, ale jednak zasieg, ilosc widzow, wplyw na opinie publiczna bylby nie do porownania.
Niektorzy widzowie moga znac te stacje pod nazwa TVN24, ale nazwa nie jest istotna. Najwazniejsze, ze w kluczowych momentach doslownie kazdy program jest przerywany, aby oddac glos i wizje kardynalom lub Papiezowi, albo ludziom na ich tematy dyskutujacym.
Przeobrazenie sie, byc moze nawrocenie kierownictwa tej stacji jest niezwykle, ale tak naprawde nie wiemy czy jest to przemiana prawdziwa, szczera, czy tylko powierzchowna i udawana...
Biorac pod uwage ilosc gnid medialnych pracujacych dla tej organizacji, biorac pod uwage kto pociaga za sznurki, biorac pod uwage korzenie wlascicieli stacji - tu mysle o udowodnionej scisclej wspolpracy z bezpieka za czasow PRL - oraz o profilu programow jakie forsuje kierownictwo tej stacji obawiam sie, ze mamy do czynienia z kolejna perfidna akcja propagandowa.
Ale czego sie spodziewac po tej grupie ludzi?
Niczego dobrego, to jedyna rozsadna odpowiedz jaka nasuwa sie niejako automatycznie.
Poniewaz juz niedlugo opadnie maska i zobaczymy ponownie brzydkie prawdziwe oblicze tych, ktorzy te stacje tworza, przekonamy sie, ze tak naprawde wszystko podporzadkowane jest jednemu celowi, ze propaganda sluzy wszystkiemu, ale nie temu, co jest aktualnie tak pieczolowicie udawane.
Nie zauwazylem tylko, czy prowadzacy programy zegnaja sie juz znakiem krzyza na wizji, czy jeszcze nie?
Ciekawe...


Komentarze
Pokaż komentarze (4)