Nie wiem ktora to z kolei obietnica jest niewypełniana przez pana Donalda, biorac pod uwage jego pierwsze expose i dodajac to drugie, to musi byc pozycja pewnie 47 albo nawet 224, ale kto to zliczy... O innych obietnicach 'w trakcie' nawet nie wspomne.
Naobiecywał wiecej niz przyzwoitosc nakazuje, ale skoro sluchali, to mowil... mowil...opowiadal...mowil... i konca nie było widac ...
Tak wiec podwyzszony VAT nie ulegnie zmniejszeniu 01.01.2014, bo.... nie i juz.
Jak powiedzial pan Donald Tusk, musialoby sie wydarzyc cos naprawde znaczącego, olbrzymiego, zeby mozna bylo to zrobic.
Nie wiem co mial na mysli, moze wojnę, kolejny rozbior Polski, moze sprzedaz Polski Gazpromowi albo jakiemus konsorcjum niemieckiemu? Moze tsunami w Trojmiescie, albo pewnie zastapienie waluty Euro walutą Bitcoin...
Zaraz, zaraz...
To moze nawet nie jest taki zly pomysl, z ta walutą internetową... Panie Vincent, prosze rozwazyc, czy zamiast wchodzic do strefz Euro, nie lepiej byłoby byc pierwszym krajem na swiecie, ktory przyjąłby Bitcoin za swoja walute...! Mistrzostwo swiata!!
Waluta nie do podrobienia, unikalna, mocniejsza niz rosyjska brzoza, szybsza i bezpieczniejsza niz Tu-154, nie do zdarcia...
No, ale te rozwazania zostawmy na boku i cieszmy sie, ze pan Donald nie kaze obnizyc VAT jak obiecal...
Dlaczego, moze ktos spytac, mamy sie z tego cieszyc??
Ano dlatego, ze pan Donald nie powiedzial, ze nam ten VAT podwyzszy...
Nie powiedział poki co... a skoro nie powiedzial, to pewnikiem zrobi...


Komentarze
Pokaż komentarze (6)