Jak to mozliwe, ze ani policja ani odpowiednie sluzby nie zabezpieczyly terenu ambasady, i to do tego rosyjskiej, przed ewnetualnymi wybrykami wandali, czego spodziewal sie w Polsce kazdy, nie tylko dorosly, ale kazdy uczen szkoly podstawowej, przedszkolak i co bystrzejsze niemowle?
Najwyrazniej komus zalezalo, aby DREWNIANA BUDKA stala sobie opuszczona, niczym dziewica przez swojego kozaka, niechciana i zaniedbana, blisko trasy pochodu, co do ktorego nie bylo zadnej watpliwosci, ze bedzie naszpikowany prowodyrami, prowokatorami i zwyklymi chulganskimi czubkami z racami i innymi srodkami pirotechnicznymi, neco grozniejszymi od dziewczynki z zapalkami...
No wiec mozliwe.
Pan Sienkiewicz, nadety jak balon, opowiadal, ze na wszystko jest gotowy, ale chyba spedzil czas podobnie jak niemota Janicki w oczekiwaniu na awans, czyli gdzies na bazarku kupujac pietruszke i ogorki kiszone...
Jak to jest mozliwe, ze policja nie byla zainteresowana wylapaniem chocby czesci przyglupow biegajacych w bialych kominiarkach?? Chyba, ze to byli kolesie policji, szukajacy okazji do zrobienia zadymy, na przyklad podpalenia czegos (DREWNIANEJ BUDKI??). No nie, tu sie zagalopowalem. przeciez tajni policjanci w bialych kominiarkach, albo w czarnych, albo zupelnie bez kominiarek nie polaszczyliby sie na mala DREWNIANA BUDKE... Jasne, ze woleli podpalic tecze, bo efekt byl taki jakis lepszy, prawdziwszy, ogien wysoki... W sam raz na premie za wykonanie zadania. No, moze znow przesadzilem i podpalenia dokonali zwykli chuligani, ktorzy po prostu nienawidza idei teczy. Policjanci pewnie zajeci byli samookaleczeniami... Nieee... znow przesadzilem. Nie samookaleczeniami, ale atakowaniem kolegow, tyle ze nie swoich, ale tych z innych jednostek, ktorych nie znali, bo tak jest latwiej. Trudno przeciez przylozyc komus, z kim sie pije - chyba, ze sie wypije za duzo...
Pan Tusk, wkurzony do bialosci, ze nie moze wydukac ...PiS'...juz wszystko wiedzial zanim awantury sie skonczyly. Jeszcze mu Sienkiewicz nic nie napisal, ale Tusk juz wiedzial i gromil. SIkorski Radzio zamiast upewnic sie, ze ambasada zaprzyjaznionego kraju jest zabezpieczona, sle pioruny w strone nacjonalistow, czyli polskich patriotow. Co za super orientacja i zachowanie. Palic rzeczy pana Merty potrafil, ale zapobiec prowokacji z DREWNIANA BUDKA juz nie... obwiniac pilotow za katastrofe w Smolensku potrafil 10 minut po wydarzeniu, ale zapobiec incydentowi z DREWNIANA BUDKA juz nie... Biedny Radzio, jego aktorski nerwowy tik jest juz coraz wyrazniejszy, ale wbrew temu co mysli powagi mu to nie dodaje, tylko pokazuje, ze za duzo pije, ale najwyrazniej nie pije z kim trzeba, bo nie dopuscilby do zniszczenia DREWNIANEJ BUDKI na terenie ambasady Rosji.
Wszystki mendia mowia o Marszu, nikt nie zauwaza biegajacych w bialych kominiarkach idiotow i nie zastanawia sie dlaczego policja ich nie wylapuje jak rybki na zawodach wedkarskich. Wszystkie mendia sa zahipnotyzowane spaleniem DREWNIANEJ BUDKI. Marsz przechodzil spokojnie, dziesiatki tysiecy ludzi, rozroby odbywaly sie gdzies po boku, mimo obecnosci policji i dzieki idiotom w kominarkach i paru oszolomom, ale tematem dnia jest DREWNIANA BUDKA. Rosyjska. Ciekawe ile za to zaplacimy. Moze wiecej niz za szope Bodina.
Wielu dostalo dzisiaj kur..icy serca i szamotania pepka, palpitacji grdyki i pekniecia wrzodow w zoladku, bo J.Kaczynski bezczelnie i zlowrogo, podstepnie i bezczelnie pojechal sobie do Krakowa. Tak wiec wszystkie prowokacje, awantury, zadymy i rozroby nie moga byc przypiete bialo-czerwonym kotylionem do jego KLAPY, ale zostaja w Warszawie, miasta HGW, ktorej jedynym pomyslem na premie i order od prezydenta Komorowskiego bylo wydanie nakazu rozwiazania Marszu, w nadziei ze przysporzy to wiecej zamieszek i wieksza premie.... A tu KLAPA... nie, nie Kaczynskiego, ale KLAPA HGW, Sienkiewicza, KLAPA Radzia i Donalda...
DREWNIANA BUDKA i KLAPA...


Komentarze
Pokaż komentarze (6)