Gdyby uwierzyc polskim mediom, to organizatorzy i uczestnicy Marszu Niepodleglosci w Warszawie okazali sie skuteczniejsi w swoich zamiarach zniszczenia Warszawy niz Hitler i Stalin razem wzieci, skuteczniejsi niz Neron w spaleniu Rzymu i wszyscy polscy celebryci razem wzieci w paleniu maryski...
No w zasadzie nie organizatorzy i uczestnicy, ale garstka oszolomow, chuliganow, kiboli i prowokatorow.
Ta mala grupka potrafila praktycznie bez zadnych nakkladow finansowych zniszczyc cale polacie stolicy wielkiego europejskiego kraju, dokonac zniszczen nie notowanych od czasow drugiej wojny swiaowej, wywolac miedzynarodowy kryzys dyplomatyczny o budke, po ktorej zreszta sladu nie ma. Grupka zdolala wywolac przeprosiny prezydenta niektorych Polakow oraz jego pogrozki w strone zaprzyjaznionego rzadu premiera Tuska.
Akty spalenia papierowej teczy, symbolu uwielbianego na swiecie, proba pyskowki ze squatersami chronionymi prawami czlowieka przez miasto, akt spalenia drewnianej budki i dlugi, dlugi przemarsz ulicami Warszawy odbil sie szerokim echem w Europie i swiecie. Polskie media bohatersko opisaly wszystko w sposob taki, ze nikt nie ma watpliwosci, ze Warszawa zostala zniszczona, ze na jej ulicach pojawily sie bojowki nacjonalistyczne (w domysle faszystowskie i antysemickie). Polskie wladze rozwazaja mozliwosc zdelegalizowania wszelkich marszow, demonstracji, odmiennosci opinii, pogladow i wszelkiej opozycji...
Odbyl sie tego dnia rowniez podobno jakis Szczyt Klimatyczny, kosztem zaledwie 100 milionow zlotych, ktorego rezultaty sa niezmiernie wazne dla calego swiata a Polski szczegolnie. Trwaja proby ustalenia co sie dzialo i o co chodzilo, ale jak do tej pory nikt nic nie wie i media milcza na ten temat. Polskie sluzby przekopuja i przesiewaja miejsce szczytu celem zabezpieczenia jakichkolwiek sladow. Patronuje marszalek sejmu pani E.K.
Z ostatniej chwili:
wladze zadecydowaly, ze po ostatnich zniszczeniach Warszawa zostanie kompletnie odbudowana.


Komentarze
Pokaż komentarze (13)