Na jednym z dzisiejszych blogów miałem okazję i prawdziwą przyjemność wymienić sie poglądami z wybitnym fizykiem ukrywającym sie pod nickiem Cheshire Cat. Jestem pod wrażeniem przeprowadzonego przez niego eksperymentu dezawuującego obliczenia niejakiego Biniendy, którego to niektórzy nazywają profesorem, a o którym to wybitny Polski polityk , pan prof. Niesiołowski raczył rzec , że nieuk. Tenże to fizyk ( Cheshire Cat nie Binienda) raczył był napisać , tu cytuję "Wziąłem odpowiedniej grubości elementy aluminiowe, dostatecznie grube polano brzozowe (cieńsze niż oryginał) i uderzyłem nim o konstrukcję aluminiową. Już to spowodowało większe uszkodzenia aluminium niż na symulacji Biniendy. Gdybym miał możliwość użyć pnia dostatecznej grubości i odpowiedniej prędkości aluminium poszłoby w drobny mak."
Nic dodać nic ująć, oto bezsporny dowód na prawdziwość tezy , że jednak drzewo jest w stanie uszkodzić aluminium. Już mi nikt nie wmówi , że Binienda ma rację... Zastanawiam się, że też nikt wcześniej nie wpadł na tak prosty acz genialny sposób zbadania wytrzymałości skrzydła samolotu. Czapki z głów przed tęgą głową. Mam tylko nadzieję, że twórca eksperymentu nie będzie miał nic przeciwko upublicznieniu jego metody badawczej, ponieważ informacja pojawiła się na ogólnodostępnym forum, pozwoliłem ją sobie tylko przekazać dalej, dla potomnych.
1873
BLOG


Komentarze
Pokaż komentarze (92)